Portale internetowe Polskich Wydawnictw Specjalistycznych ProMedia sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie. Zamknij to okno informacyjne

Wystawa zegarków Airman firmy Glycine | Polski Jubiler





Wystawa zegarków Airman firmy Glycine

Historyczne i współczesne zegarki linii Airman firmy Glycine, coraz lepiej rozpoznawalnej na naszym rynku, można oglądać w salonie odCzasu odCzasu w Złotych Tarasach w Warszawie. Na wystawie prezentowane są cztery historyczne egzemplarze zegarków. Pierwszym z nich jest egzemplarz z generacji Airman, uznawanej za pierwszą i produkowanej w latach 1953-1960.

 


Dwa pochodzą z okresu 1967-1978 i należą do drugiej generacji (SST). Pierwszy model Airman występował tylko z białą tarczą i nie posiadał oznaczeń pory dnia (AM/PM) czy grotu strzałki na końcu wskazówki godzinowej. I to dzięki niemu marka Glycine stała się prekursorem w tworzeniu zegarków z tarczą o podziałce dwudziestoczterogodzinnej. Wkrótce pojawiły się one w innych firmach, lecz przewaga zegarków Glycine polegała także na tym, że nie musiały mieć one dwóch wskazówek godzinowych, aby pokazywać czas w dwóch różnych strefach czasowych. Możliwość taka była uzyskana dzięki obrotowym pierścieniom z podziałkami dwudziestoczterogodzinnymi. Druga generacja modelu Airman inspirowana była pierwszym ponaddźwiękowym samolotem cywilnym Boeing 2707. W dziedzinie awiacji prace nad tym konkretnym projektem zakończone zostały niestety na etapie prototypu. Niezależnie od tempa i efektów prac nad samolotem, seria zegarków Airman, która powstała po 1967 roku, przyjęła nazwę SST (Supersonic Transport). Cechą charakterystyczną modeli SST (bez stopera) była tarcza podzielona linią pionową. Na prawej stronie wskazówka operowała w ciągu pierwszej części doby; na lewej – czarnej – dla drugiej jej części. Zegarek posiadał także obrotowy, wewnętrzny, pomarańczowy pierścień. Model ten zyskał sobie nawet rynkowy przydomek „Pumpkin” (Dynia).