Rok 2025 okazał się dla szwajcarskiego zegarmistrzostwa okresem wyraźnego wyhamowania po kilku latach spektakularnych wzrostów. Najnowsze dane opublikowane przez Federation of the Swiss Watch Industry pokazują, że choć grudzień przyniósł lekkie odbicie eksportu (+3,3%), cały rok zamknął się spadkiem wartości eksportu o 1,7% w porównaniu z 2024 rokiem. To kolejny sygnał, że branża wchodzi w fazę korekty po rekordowych latach 2021-2023.

Łączna wartość eksportu szwajcarskich zegarków wyniosła w 2025 roku 25,55 mld CHF, co oznacza również spadek o 4,5% wobec 2023 roku. Jeszcze wyraźniej widać zmiany w wolumenach: liczba wyeksportowanych zegarków naręcznych zmniejszyła się o 4,8%, do niespełna 14,6 mln sztuk. Trend ten potwierdza dalszy wzrost średnich cen jednostkowych i koncentrację rynku na produktach o wyższej wartości.
Segment zegarków o cenie eksportowej powyżej 3 000 CHF, który w ostatnich latach napędzał wzrosty, zanotował spadek o 1,9%, wyraźnie wpływając na ogólny wynik branży. Stabilność utrzymała się jedynie w przedziale 500 – 3 000 CHF, natomiast tańsze zegarki straciły aż 4,5%, potwierdzając długoterminowy trend kurczenia się segmentu entry-level.

KLUCZOWE RYNKI POD PRESJĄ
Geograficzna struktura eksportu pokazuje, że spowolnienie ma charakter globalny. Cztery najważniejsze rynki dla szwajcarskich zegarków odnotowały spadki, przy czym szczególnie widoczna pozostaje słabość Chin. Eksport do Chin zmniejszył się o 12%, a do Hongkongu o 6,5%, co wiąże się zarówno z niepewnością gospodarczą, jak i zmianami w zachowaniach konsumentów.
Stany Zjednoczone, największy pojedynczy rynek odpowiadający za 17% eksportu, znalazły się w centrum uwagi z powodu zmiennej polityki celnej. Przyspieszone wysiłki przed planowaną podwyżką ceł do 39%, a następnie ich obniżenie do 15% pod koniec roku, znacząco zaburzyły rytm handlu. W efekcie całoroczny spadek eksportu do USA wyniósł jedynie 0,5%, a bardzo mocny grudzień (+19,2%) daje branży ostrożną nadzieję na stabilizację.
Europa wypadła relatywnie stabilnie: Wielka Brytania i Francja zanotowały symboliczne wzrosty, Włochy pozostały blisko zera, natomiast Niemcy wyraźnie odstawały na minusie (-6,8%). Pozytywnie wyróżnił się Bliski Wschód, gdzie Arabia Saudyjska zwiększyła import zegarków szwajcarskich o 9%. Dynamiczny wzrost utrzymały także Indie (+8,9%), potwierdzając rosnące znaczenie tego rynku dla globalnego luksusu.
DANE EKSPORTOWE A REALNA SPRZEDAŻ
Jak podkreśla FHS, statystyki eksportowe nie oddają w pełni faktycznej sprzedaży do klienta końcowego. W 2025 roku ma to szczególne znaczenie, ponieważ część wzrostów – zwłaszcza w USA – była efektem przyspieszonych wysyłek. Dla porównania, wyniki największych koncernów dobr luksusowych pozostają umiarkowanie pozytywne: Richemont zanotował 5% wzrost sprzedaży w ujęciu dziewięciomiesięcznym, a dział zegarków i biżuterii LVMH urósł organicznie o 3%.
OSTROŻNE SPOJRZENIE W PRZYSZŁOŚĆ
Niepewność pozostaje także po stronie zatrudnienia – liczba pracowników sektora zmniejszyła się w 2025 roku o 1,3%, co odzwierciedla spowolnienie rynku. Prognozy na 2026 rok są zachowawcze. Branża nadal mierzy się z silnym frankiem szwajcarskim, inflacją oraz niestabilnością gospodarczą i polityczną.
Rok 2025 zapisze się więc w historii szwajcarskiego zegarmistrzostwa jako czas korekty i redefinicji. Nie był to rok załamania, lecz raczej test odporności rynku – i zapowiedź nowej równowagi, w której znaczenie będą miały nie tylko wolumeny, lecz także trwała wartość, autentyczność i zdolność marek do dostosowania się do zmieniającego się świata luksusu.
źródło: Federation of the Swiss Watch Industry FH