Etyczne kamienie szlachetne
Coraz więcej klientów salonów jubilerskich, ale także twórców biżuterii zadaje sobie pytanie: czy kupowanie kamieni szlachetnych jest etyczne? W dzisiejszych czasach skala problemów związanych z posiadaniem, wytworzeniem i w końcu noszeniem biżuterii jest ogromna. Na całym świecie klienci, a także producenci, projektanci i sprzedawcy biżuterii chcą, aby była nie tylko pięknym przedmiotem użytkowym, ale przede wszystkim przedmiotem propagującym świadomość ekologiczną.
Kiedy kupuje się kamienie szlachetne potrzebne do wytworzenia biżuterii, a także samą biżuterię, niezwykle ważne jest, aby wiedzieć, skąd pochodzi dany kamień. Transparentność dostaw świadczy w dzisiejszych czasach o jakości kamienia szlachetnego. Kupując diamenty, rubiny, szafiry czy szmaragdy, należy wybierać sprawdzonych dostawców, którzy potrafią przedstawić źródło pochodzenia kamienia i jego drogę do punktu sprzedaży.
Klient ma prawo wiedzieć
Jeśli kamień szlachetny jest etyczny, oznacza to, że ma w pełni przejrzysty łańcuch dostaw, jego pozyskanie odbyło się w sposób, który miał ograniczony wpływ na środowisko naturalne, a osoby zatrudnione przy jego wydobyciu, przewozie, obróbce pracowały w bezpiecznych warunkach i zostały za swoją pracę sprawiedliwie opłacone. Wydobycie kamieni szlachetnych powinno także wzmacniać lokalne społeczności poprzez wspieranie źródeł utrzymania osób uzależnionych od sektora wydobywczego. Tak więc proces pozyskania kamienia szlachetnego, jego transport oraz wytworzenie biżuterii mają być w pełni przejrzyste, odpowiednio udokumentowane, a najlepiej, jeśli istnieje możliwość obejrzenia całego procesu pozyskania kamienia szlachetnego i przekazania go do sprzedaży.
Należy podkreślić, że każdorazowe choćby dotknięcie kamienia powinno zostać odnotowane i opisane. Dopiero tak pozyskane kamienie szlachetne można uznać za etyczne. „Certyfikatu jakości” należy oczekiwać od sprzedawców kamieni, którzy na swoich stronach internetowych powinni dysponować pełną dokumentacją i udostępniać ją kontrahentom. Warto również zauważyć, że udokumentowany powinien zostać także sam proces tworzenia biżuterii z danym kamieniem szlachetnym, tak aby klienci detaliczni mieli pewność, że klejnot w ich wyrobie jest kamieniem etycznym. Teoretycznie proces pozyskiwania kamieni etycznych wydaje się klarowny, jednak w praktyce wiele elementów wciąż szwankuje. I klienci nie mają pewności co do pochodzenia kupowanego przez nich kamienia.
Zmiany na rynku jubilerskim w kierunku transparentności procesu wytwarzania biżuterii postępują dość szybko, jednak nie w każdym przypadku udaje się osiągnąć oczekiwane rezultaty. Rosnąca świadomość społeczna wymusza na sprzedawcach wyrobów jubilerskich zmiany, jednak nie zawsze w polskich salonach jubilerskich klienci mają możliwość prześledzenia łańcucha dostaw kamieni szlachetnych użytych do wyrobu oferowanej biżuterii. Dlatego też coraz częściej decydują się na zakup biżuterii wytworzonej z kamieni syntetycznych.
Kamienie na rynku wtórnym
Warto zauważyć, że coraz częściej w trosce o środowisko naturalne do warsztatów i salonów jubilerskich przychodzą klienci z własnymi kamieniami, chcąc, aby te znalazły się w ich nowej biżuterii. Chęć dania nowego życia posiadanej w domu biżuterii sprawia, że do użytku wracają klejnoty, których pochodzenie może i nie jest w pełni klarowne, ale ich istnienie niezaprzeczalne i dlatego też warte „odnowienia”.
W warsztatach złotniczych pojawiają się także osoby, które oferują posiadaną przez siebie biżuterię jako materiał do ponownego wykorzystania. Złotnicy nierzadko decydują się na zakup starej, tradycyjnej biżuterii, która stanowi podstawę do nowych kolekcji. Warto jednak zauważyć, że mimo propagowanej tu zasady „no waste”, trudno udowodnić twórcy biżuterii pochodzenie kamienia użytego do produkcji. Ponowne wykorzystanie materiałów jubilerskich jest coraz częstszym zjawiskiem w naszym kraju, ale nie może być tożsame z „etycznymi kamieniami szlachetnymi”.
Etyka a cena
Co warte odnotowania, zmieniająca się sytuacja na rynku kamieni szlachetnych „wspierająca” te pochodzące z etycznych źródeł niesie ze sobą spadek zysków salonów jubilerskich. Twórcy biżuterii muszą bowiem znacznie więcej zapłacić za kamienie szlachetne, a nie mogą pozwolić sobie na znaczny wzrost kosztów biżuterii oferowanej klientowi. Konsumentów, którzy gotowi są zapłacić znacznie więcej za gotowy wyrób jubilerski pochodzący z transparentach źródeł, jest wciąż w Polsce niewielu. Problemem przy pozyskaniu odpowiednich kamieni jest także trudność w znalezieniu wiarygodnych sprzedawców. Należy bowiem zauważyć, że w przeciwieństwie do diamentów i metali szlachetnych, kamienie szlachetne mają bardzo złożony łańcuch dostaw, ponieważ są zwykle wydobywane, cięte, sprzedawane w różnych krajach, co dodatkowo utrudnia śledzenie przejrzystości procesu wydobycia i przewozu do punktu docelowego.
A mimo to klienci salonów jubilerskich muszą w dzisiejszych czasach uzyskać odpowiedź na następujące pytania: gdzie są wydobywane i cięte kamienie szlachetne? Czy można poznać szczegóły dotyczące jasnego i przejrzystego łańcucha dostaw? Czy dokumentacja dotycząca kamieni szlachetnych jest wiarygodna? Jak wyglądała praca z danym kamieniem? Sprzedawcy biżuterii powinni dysponować wszelkimi dokumentami związanymi z danym kamieniem szlachetnym – od faktur począwszy, przez listy przewozowe, a na certyfikatach jakości skończywszy. Oczywiście nie każdy sprzedawca biżuterii w Polsce dysponuje kompletem informacji na temat oferowanych przez siebie kamieni szlachetnych, jednak każdy powinien zastanowić się nad ich posiadaniem. Przyszłość biżuterii to z całą pewnością jej transparentność, a ta musi kosztować.
Karol Kulej [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|





