Wakacje z bursztynem

Nadmorskie i górskie kurorty odżyły, na powrót pojawili się w nich turyści gotowi kupować biżuterię. Na straganach, w galeriach z biżuterią i sklepach jubilerskich klienci kupowali przede wszystkim srebrną biżuterię z bursztynem. Sprzedawcom i twórcom biżuterii udało się sprzedać wyroby, które czekały na odbiorców niemal dwa lata.

pj-042022a-96082-939810

Niestety wynikom sprzedażowym jeszcze daleko do czasów sprzed pandemii, ale tegoroczne wakacje można, zdaniem sprzedawców biżuterii, zaliczyć do udanych.

Polacy na zakupach

– Początek sezonu nie wyglądał zachęcająco. Klienci wchodzili do galerii, oglądali, ale niestety nie kupowali. Dopiero na przełomie lipca i sierpnia ruch się zwiększył – opowiada Karolina Michałkiewicz, sprzedawczyni biżuterii z bursztynem w Dąbkach. Klienci poszukiwali w nadmorskich miejscowościach biżuterii, która stałaby się dla nich pamiątką miło spędzonych wakacji. Chcieli normalności. Tegoroczne wakacje były czasem odpoczynku po dwuletniej pandemii, zamknięciu w domach i strachu.

Ma to swoje odzwierciedlenie w wakacyjnych zakupach. Nie można jednak zapominać, że w tym roku wyjazdy Polaków były krótkie, średnio od trzech do pięciu dni i nastawione na odpoczynek nad brzegiem Bałtyku. – W czasie krótkiego wypadu z rodziną nad morze Polacy dokonywali małych zakupów w galeriach z biżuterią, nie wydając jednak średnio więcej niż 100 zł. Wychodzili z galerii z bursztynowym drobiazgiem, który miał być rekompensatą po latach spędzonych w domu – uważa Karolina Michałkiewicz.

Najlepiej sprzedawały się kolczyki, bransoletki i pierścionki z bursztynem. Klienci szukali oszczędności, więc decydowali się na najtańszy rodzaj biżuterii. Co warte odnotowania, stawiali na klasykę, nie eksperymentowali z formą. – Tak naprawdę w tym roku udało nam się sprzedać biżuterię, która zalegała w magazynie od kilku już sezonów. Nie wprowadziliśmy żadnej nowej kolekcji, nie zamawialiśmy nowych wzorów – mówi Karolina Michałkiewicz i wyjaśnia: – Zależało nam na sprzedaży tego, co mamy, bo nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja na rynku biżuterii w nadchodzącym czasie. Podobnie sytuacja wyglądała niemal w każdej nadmorskiej miejscowości. Galerie z biżuterią bursztynową odwiedzane były przez turystów, ale zakupy, których ci dokonywali, nie były największe.

Jak zauważa Karolina Michałkiewicz, rzadko zdarzał się klient, który chciałby kupić luksusową biżuterię bursztynową. – Głównie ze względu na cenę wyrobu – ocenia. A wpływ na cenę miała nie tylko pandemia, ale bardzo wysokie ceny materiałów jubilerskich i czynsze, które w tym roku biły rekordy. Gminy, chcąc zarobić, podniosły ceny dzierżawy lokali usługowych i placów handlowych, ceny podniosły również punkty usługowe, gastronomiczne i cała branża hotelarska, co oczywiście przełożyło się na sprzedaż. – Polacy przebywający na wakacjach nad morzem zostali zmuszeni do oglądania każdej złotówki, a to przełożyło się na sprzedaż biżuterii – tłumaczy Karolina Michałkiewicz.

Kiermasze i wyprzedaże

Wiele sklepów z biżuterią zlokalizowanych w nadmorskich miejscowościach zdecydowało się na wyprzedaż swojego asortymentu. – Podjęliśmy decyzję o zamknięciu działalności, ale zostało nam wiele wyrobów jubilerskich, z którymi coś trzeba było zrobić. Wynajęliśmy lokal w Rewalu i sprzedawaliśmy biżuterię, głównie bursztynową, aby spieniężyć zamrożone w niej środki – relacjonuje Maciej Krzyżanowski, sprzedawca biżuterii z Gryfina.

Jak wynika z obserwacji rynku, wakacje stały się dla wielu sprzedawców biżuterii okazją do wyprzedania zgromadzonej w sklepach biżuterii. – Sprzedaż internetowa w naszym przypadku się nie sprawdziła. Do sklepu mało kto zagląda, stąd decyzja o wyjeździe nad morze. Jednak nie udało nam się osiągnąć spodziewanych rezultatów. Polacy, którzy tłumnie pojawili się w nadmorskim kurorcie na początku sierpnia, nie byli zainteresowani kupnem biżuterii. Oglądali, podziwiali, rozmawiali, ale nie kupowali.

Rosnąca inflacja zrobiła swoje – wyjaśnia Maciej Krzyżanowski. Wpływ na decyzje zakupowe Polaków ma z całą pewnością szalejąca drożyzna, która podczas tegorocznych wakacji ani na chwilę nie pozwala o sobie zapomnieć. Rosnące ceny produktów spożywczych oraz miejsc noclegowych były przyczyną spadku zainteresowania biżuterią.

Warsztaty i wystawy

Dużym zainteresowaniem cieszyły się natomiast warsztaty i wystawy biżuterii autorskiej organizowane w niektórych nadmorskich miejscowościach. Turyści zmęczeni odpoczynkiem na plaży chętnie odwiedzali miejsca, w których prezentowana była biżuteria bursztynowa, i w miarę możliwości dokonywali zakupów. Warsztaty dla dzieci i pogadanki o biżuterii dla dorosłych były jednym z najlepszych marketingowych zabiegów podejmowanych przez twórców biżuterii podczas tegorocznych wakacji. Jednak tego typu inicjatyw nie było dużo.

Głównie ze względów finansowych. – Wynajęcie lokalu, promocja wydarzenia, materiały dla dzieci to wydatki, których w tym roku każdy twórca chciał uniknąć – mówi Maciej Krzyżanowski. – Ci, którzy się na to zdecydowali, z całą pewnością mieli tłumy chętnych wrażeń turystów, ale czy zysk – śmiem wątpić – dodaje. Burszty nowe wakacj e Tegoroczny sezon urlopowy z pewnością był pod względem sprzedaży biżuterii lepszy od zeszłorocznego. Jednak wielu powodów do radości wśród twórców i sprzedawców biżuterii nie ma.

Galopująca inflacja odcisnęła swoje piętno na polskiej branży bursztynniczej. Sytuację trochę ratowali turyści zagraniczni, ale i oni w tym roku ograniczyli swoje wydatki na biżuterię. Kupując pamiątkę z Polski, decydowali się na znacznie tańsze niż jeszcze kilka lat temu wyroby. Miejmy nadzieję, że czas jesienno-zimowych zakupów będzie dla branży bursztynniczej znacznie lepszy niż dotychczas.

Karol Kulej [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl