Sztuczna biżuteria w salonie jubilerskim?
Sztuczna biżuteria zdobywa uznanie klientów, więc coraz więcej osób decyduje się na zamówienie jej do swoich sklepów z biżuterią. Właściciele salonów jubilerskich i jubilerzy sceptycznie odnoszą się do jej obecności w swoim asortymencie.
W dużych sieciowych salonach jubilerskich coraz częściej można znaleźć biżuterię wykonaną z nieszlachetnych materiałów. Znajdują się tam skórzane bransoletki, kamienie półszlachetne na rzemieniach czy filcowe naszyjniki. Tego rodzaju biżuteria cieszy się bowiem zainteresowaniem klientów i wraz z upływem czasu znajduje nowe grona zwolenników. – Tendencję do umieszczania nieszlachetnej biżuterii w salonach jubilerskich zapoczątkowały duże, sieciowe salony, które wsłuchując się w zapotrzebowanie rynku, postanowiły wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów i sprawić, że sztuczną, modną biżuterię będzie można kupić w salonie – zauważa Bogdan Wyżykiewicz, jubiler z Warszawy.
Wymagania klientów
Niektórzy właściciele salonów jubilerskich starają się wprowadzić do swoich punktów modną biżuterię, która nie jest wykonana z drogocennych kruszców i kamieni szlachetnych. – Nie należy mylić dwóch porządków. Sztuczna, tania biżuteria importowana z Chin czy Tajlandii, wykonana niestarannie, nigdy nie powinna znaleźć się w salonie jubilerskim – mówi Bartłomiej Wielkuś, jubiler. – Natomiast biżuteria, która, owszem, wykonana jest z tworzyw syntetycznych, ale z należytą starannością i przy zachowaniu prawideł sztuki, moim zdaniem, powinna znaleźć się w sklepach jubilerskich. Czasy się zmieniają i biżuteria, którą zamierzają kupować klienci także – dodaje.
Przede wszystkim złoto
– Moim zdaniem w salonach jubilerskich powinna znajdować się tylko drogocenna biżuteria. Owszem, wśród niej zdarzają się pierścionki czy zawieszki z syntetycznymi kamieniami szlachetnymi, ale wydaje mi się, że kamienie syntetyczne to jedyna sztuczność, na jaką może pozwolić sobie jubiler – mówi Bogdan Wyżykiewicz. Część właścicieli salonów jubilerskich uważa, że niezależnie od sposobu wykonania biżuterii nieszlachetnej, nie powinna znajdować się ona w asortymencie sklepu, gdyż jej obecność może skutkować spadkiem zaufania klientów co do wiarygodności salonu jubilerskiego. Jednak znaczna część właścicieli sklepów zauważa, że pewien rodzaj biżuterii sztucznej, szczególnie takiej, która wykonana jest według autorskich projektów i wprowadzana do sklepów w małych seriach, spełnia wymagania, jakie przed salonami jubilerskimi stawiają klienci. Głosy wśród jubilerów i właścicieli salonów jubilerskich są podzielone. Jedni twierdzą, że wprowadzenie do salonów biżuterii wykonanej z nieszlachetnych materiałów oznacza zgodę na bylejakość, co prowadzi do psucia rynku. Drudzy mówią, że posiadanie w asortymencie autorskich projektów biżuterii wykonanej z materiałów nieszlachetnych powoduje, że klienci patrzą na ich sklep jak na nowoczesny punkt, w którym można znaleźć najmodniejsze wzory, a zamawiając piękną biżuterię nieszlachetną, kształtują gusta i walczą z tandetnymi wyrobami biżuteriopodobnymi, które można znaleźć niemal wszędzie. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Wiktoria Wilk





