Wejście na rynek sztucznej biżuterii
W ciągu ostatnich kilku lat rynek biżuteryjny rozwinął się niezwykle dynamicznie. Tworzeniem „autorskiej” biżuterii zajęli się amatorzy, którzy oferują swoje wyroby zarówno za pośrednictwem stron internetowych, jak i w sprzedaży bezpośredniej.Na polskim rynku pojawiło się wiele punktów sprzedażowych, które oferują tanią, sztuczną biżuterię, a rynek hurtowni zdominowany został przez sprzedaż półfabrykatów. Zmiany te nie wpłynęły jednak na jubilerów, którzy ciągle utrzymują dominującą na rynku pozycję. Wydawać by się mogło, że nie zostało już wiele nisz, które mogłyby zostać zagospodarowane przez nowe podmioty gospodarcze. Nic jednak bardziej mylnego, bowiem wraz z pojawieniem się nowych podmiotów pojawiają się klienci, którzy zainteresowani są oferowanymi artykułami biżuteryjnymi.
Sztuczna a naturalna

– Rynek jest bardzo podzielony. Nie wszyscy w naszym kraju zainteresowani są kupnem luksusowej biżuterii, nie wszystkich bowiem na nią stać – mówi Marek Nowotnik, ekonomista. – Większości konsumentów zależy jednak na kupnie modnych dodatków – dodaje. Każdy segment rynku jubilerskiego przeznaczony jest dla innego rodzaju odbiorcy. W salonach jubilerskich zakupy robi zamożniejsza część polskiego społeczeństwa. Sztuczna biżuteria przeznaczona jest dla młodzieży i osób, którym zależy na posiadaniu aktualnie modnych dodatków. Wiele osób w ostatnim czasie decyduje się także na zakupy artystycznej biżuterii, która będzie zdecydowanie wyróżniała się na tle innych ozdób, które można dostrzec na ulicach. – Warto zauważyć, że każdy znajduje na rynku biżuteryjnym coś dla siebie – mówi Marek Nowotnik. – Biżuteria zakupiona w salonach jubilerskich uważana jest za najwartościowszą, dlatego też Polacy kupują ją na najważniejsze w swoim życiu okazje. Natomiast biżuteria sztuczna kupowana jest pod wpływem impulsu, gdyż jej cena pozwala na instynktowne zachowania konsumenckie – dodaje.

Nowy sklep
W związku z dużym rozwojem rynku jubilerskiego wiele osób zamierza otworzyć swoją działalność gospodarczą i zacząć funkcjonować na rynku jubilerskim. Staną oni przed dylematem, jaki rodzaj biżuterii oferować klientom. Znaczna większość zdecyduje się na sprzedaż własnej biżuterii. Swoją działalność uzależniają od obecności na rynku wielu hurtowni półfabrykatów jubilerskich, które zaopatrują sklepy w akcesoria i umożliwiają stosunkowo łatwą możliwość samodzielnego tworzenia biżuterii. Kupno półfabrykatów jubilerskich oraz kamieni półszlachetnych sprawia, że wiele osób robi swoją autorską biżuterię. Najczęściej biżuteria taka oferowana jest klientom za pośrednictwem portali aukcyjnych i własnych stron internetowych. Można także spotkać się z sytuacją, że „twórcy” oferują biżuterię w mały sklepach. – Niestety, domorośli „twórcy” bardzo często psują opinię jubilerom, sprzedają oni bowiem biżuterię wykonaną niechlujnie, często także wbrew prawdzie nazywają materiały, których używają, szlachetnymi, podczas gdy kupują najtańsze kamienie i posrebrzane elementy – mówi Krzysztof Majcherek, jubiler. – Nawlekanie kamyków na srebrny pręt i doczepienie do niego bigla nie jest sposobem na tworzenie biżuterii autorskiej – zauważa. Jednak wbrew opiniom niektórych biżuteria wykonana z półfabrykatów cieszy się dużym zainteresowaniem
Profesjonalna sprzedaż
W przypadku sprzedaży własnoręcznie wytworzonej biżuterii nie można mówić o stałym gronie odbiorców. Osoby decydujące się na wytwarzanie kolczyków, bransolet i naszyjników zazwyczaj nie sprzedają ogromnej ilości swojej biżuterii. Dlatego też wiele osób nawiązuje bezpośrednią współpracę z producentami biżuterii i otwiera własny sklep z biżuterią, w którym oferuje klientom gotowe ozdoby. – Aby zaistnieć na rynku i odnieść na nim sukces, należy dokładnie przeanalizować sytuację – mówi Nowotnik. – Trzeba zbadać rynek i sprawdzić, czy w danej okolicy lepiej sprzedawać się będzie biżuteria sztuczna i wówczas nawiązać współpracę handlową z jej importerem, czy może półszlachetna, którą najlepiej pozyskać od polskich producentów. Wiele też zależy od regionu Polski, w którym zamierzamy założyć swoją działalność – dodaje. Decydując się na otwarcie sklepu z ozdobami biżuteryjnymi, warto także zastanowić się, czy będziemy oferować tylko biżuterię, czy także inne dodatki. Dobrze także zastanowić się, czy będziemy sprzedawać ozdoby biżuteryjne tylko w sklepie, czy może będziemy starali się docierać z ofertą do klientów także przez inne kanały. – Największe zainteresowanie tanią biżuterią można zaobserwować w przenośnych punktach sprzedażowych, takich jak stragany czy stoiska z akcesoriami – mówi Marek Nowotnik.
Bezpośredni dystrybutor Gdy zdecydujemy się na otworzenie punktu sprzedaży biżuterii sztucznej, najlepiej jest nawiązać kontakty z bezpośrednim dystrybutorem takiego rodzaju biżuterii, na jakim nam zależy. Kupowanie biżuterii z hurtowni może bowiem nadmiernie zawyżyć nasze koszty. Dystrybutorzy biżuterii sztucznej zazwyczaj oferują biżuterię bezpośrednio od jej zagranicznych producentów. – Najłatwiej i najszybciej jest zapoznać się z ofertą dystrybutorów za pośrednictwem internetu bądź znajdując ich dzięki książkom telefonicznym – mówi Marek Nowotnik. – Najważniejsze bowiem znaczenie ma teren, na jakim dany dystrybutor biżuterii sztucznej pracuje – dodaje. Można także nawiązać kontakty handlowe z importerami biżuterii sztucznej. Pojawienie się na rynku biżuterii sztucznej nowych podmiotów gospodarczych powoduje, że rośnie na nim konkurencja. Zanim jednak zdecydujemy się na podjęcie prowadzenia działalności gospodarczej w tym sektorze rynku biżuteryjnego, należy opracować biznesplan. Podjąć decyzję, gdzie dany sklep miałby być zlokalizowany, skąd należałoby pozyskiwać do niego asortyment oraz nawiązać kontakty handlowe z dostawcami. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Marta Andrzejczak





