Branża dynamicznie się zmienia
Polski rynek jubilerski stale się zmienia. Każdy uczestnik rynku
jubilerskiego stara
się znaleźć niszę, w której mógłby rozwijać swoją działalność. Podmioty
gospodarcze, które od zawsze istniały w branży, także starają się coraz
aktywniej
walczyć o nowych klientów i wprowadzać do swojej oferty nowe usługi.

W Polsce możemy
obserwować zjawisko,
które na
Zachodzie pojawiło
się około dwóch lat
temu. A mianowicie, wprowadzenie do
swojej oferty kompleksowej gamy usług
jubilerskich, które mają w pełni zaspokoić
oczekiwania klienta końcowego.
Nowe usługi
w sektorze jubilerskim
Branża jubilerska dynamicznie reaguje na
wszelkie zmiany i do swoich
dotychczasowych usług dodaje
dodatkowe, aby móc kompleksowo
zaspokoić potrzeby klientów. Zjawisko to
pojawiło się w krajach Europy Zachodniej
wraz z pojawieniem się kryzysu
finansowego i groźbą, że branża jubilerska
będzie musiała liczyć się ze znacznym
ograniczeniem wpływów ze sprzedaży
biżuterii. Właściciele salonów jubilerskich,
producenci biżuterii, dostawcy kamieni
szlachetnych czy choćby sprzedawcy
półfabrykatów starając się dostosować do
sytuacji na rynku, wprowadzali do swojego
asortymentu coraz to nowe komponenty i
usługi, tym samym stając się niemal w
pełni samodzielnymi podmiotami, które
nie muszą nawiązywać kontaktów
handlowych z pośrednikami i
usługodawcami działającymi w branży
jubilerskiej. Sytuacja ta nie ulega zmianie,
mimo że wskaźniki ekonomiczne
pokazują, że branża jubilersko -
zegarmistrzowska bardzo dobrze przyjęła
recesję na rynku i wyszła z niej obronną
ręką. Nie zmienia to jednak faktu, że firmy
biżuteryjne stale wykonują większość prac
związanych z biżuterią we własnym
zakresie i nie zamierzają powrócić do
sytuacji sprzed kryzysu ekonomicznego.
Największe zmiany
Panujący obecnie trend najbardziej odbił
się na małych firmach jubilerskich, które
specjalizowały się w jednej usłudze bądź
oferowały tylko jeden rodzaj asortymentu.
Małe warsztaty i sklepy w większości
zostały wyparte przez koncerny, które
stopniowo zaczęły opanowywać rynek
usług jubilerskich. Właściciele części
małych przedsiębiorstw zdecydowali się
na przyłączenie do większych firm, które
rozpoczęły działalność w ich mikrobranży,
reszta musiała zdecydować się na
przebranżowienie bądź definitywnie
rozstać się z prowadzonym przez siebie
interesem.
Zmiany na polskim rynku
Od niedawna zmiany takie można
zaobserwować również na naszym
podwórku. Duże przedsiębiorstwa
specjalizujące się w produkcji biżuterii
zaczęły także sprzedawać półfabrykaty
czy środki do konserwacji biżuterii,
uczestniczyć w handlu kamieniami
szlachetnymi, czy wprost sprzedawać
swoją biżuterię indywidualnemu odbiorcy.
Takie zjawisko powoli zaczyna odbijać się
na właścicielach salonów jubilerskich,
którzy do tej pory prowadzili jedyne na
rynku sklepy, w których klient miał szansę
kupić biżuterię. Dziś indywidualny klient
może kupować biżuterię nawet
bezpośrednio od jej producentów, choć
trzeba podkreślić, że takie zjawisko ciągle
jeszcze w Polsce zdarza się dość rzadko.
Jednak znaczną konkurencją dla tradycyjnych salonów jubilerskich stały się
sklepy internetowe, które zaczęły
oferować kosztowności po znacznie
niższych cenach i proponować klientom
znacznie szerszy wybór wśród ich
asortymentu.
Reakcja branży
Właściciele salonów jubilerskich jednak nie
czekają bezczynnie na zmiany na rynku
jubilerskim. Zaczęli dynamiczniej walczyć
o klienta. któremu oferują wszelkie usługi,
jakie mogą zainteresować konsumentów.
Oprócz standardowej oferty biżuteryjnej,
klienci mogą samodzielnie zaprojektować
pierścionki zaręczynowe czy obrączki.
Klienci mogą też dowolnie wprowadzać
zmiany do gotowej biżuterii, która znajduje
się w ofercie salonów jubilerskich.
Właściciele salonów jubilerskich proponują
swoim klientom rabaty, gwarancję na
biżuterię, która zostanie zakupiona u nich,
oraz wszelkie naprawy starej biżuterii. –
Nie takie sytuacje trzeba było przetrwać –
mówi Michał Wroński, właściciel salonu
jubilerskiego Eldorado. – Oczywiście, im
więcej usług możemy zaproponować
klientom, tym więcej osób może przyjść do
naszego sklepu, jednak nie można
zapominać, że w salonie jubilerskim ludzie
przede wszystkim chcą oglądać i kupować
biżuterię i żaden inny punkt sprzedażowy
nie jest w stanie zapewnić im
odpowiedniego klimatu do zakupu
biżuterii jak właśnie salon jubilerski –
dodaje.
Rywalizacja i współpraca
Na polskim rynku jubilerskim można
zaobserwować zjawisko łączenia się
mniejszych warsztatów w jedną większą
firmę. – Połączenie zupełnie innych
kompetencji, jakie mają poszczególne
przedsiębiorstwa, jest bardzo dobrą
strategicznie decyzją – mówi Marek
Nowotnik, ekonomista, teoretyk biznesu.
– Większe firmy, które powstają z
nawiązania współpracy dwóch
przedsiębiorstw, które wykonują różne
usługi w tej samej branży, mogą przynieść
tylko zyski, ponieważ żaden z podmiotów
nie traci, a oba zyskują nowych klientów,
którym zależy na kompleksowej obsłudze
– dodaje.
Panika złym doradcą
Wprowadzając na polski grunt rozwiązania
zastosowane w krajach Europy Zachodniej,
nie można zapominać, że nasz rynek jest
zupełnie inny. Polacy ciągle nie kupują ani
nie kupowali przed kryzysem finansowym
takiej ilości biżuterii, jaka sprzedawała się
w krajach Europy Zachodniej. Nasz rynek
biżuterii stale się rozwija i jego potrzeby
nie zostały jeszcze zaspokojone.
Obowiązujące na Zachodzie tendencje
wcale nie muszą sprawdzić się w Polsce.
Mimo że właściciele salonów jubilerskich
mają ostatnio kłopoty z zatrzymaniem
swoich klientów, którzy coraz częściej
decydują się na zakupy przez internet, to
wcale nie oznacza, że polski rynek
wymaga wprowadzenia znacznych zmian.
Zmiany, ale z umiarem
– Fakt, że polski rynek szybko się
zmienia i dostosowuje do sytuacji na
rynku, jest zjawiskiem optymistycznym,
które świadczy o wielkim potencjale
branży jubilerskiej – mówi Marek
Nowotnik, ekonomista, teoretyk
biznesu. – Jednak nie można zapominać,
że uroku naszej branży jubilerskiej
dodaje wielość podmiotów
gospodarczych, które specjalizują się w
zupełnie różnych dziedzinach, i które
znalazły swoich stałych odbiorców.
Moim zdaniem nie wszyscy muszą
łączyć swoje siły i umiejętności,
niektórzy powinni doskonalić się w
swojej dziedzinie i tworzyć swój własny
styl prowadzenia biznesu – dodaje.
Polska branża jubilerska podjęła
aktywną walkę o klienta indywidualnego.
Wszystkie przedsiębiorstwa starają się
wprowadzić do swojej oferty elementy,
które wyróżnią ich firmę na rynku i
znacznie powiększą sprzedaż ich
towarów. Jednak starając się być coraz
bardziej widocznym i atrakcyjnym dla
potencjalnych klientów, nie można
zapominać, że biżuteria jest produktem,
który powinien kojarzyć się z luksusem,
i jako taki powinien być oferowany
konsumentom. Nie można bowiem
dopuścić do sytuacji, w której zakup
biżuterii będzie tożsamy z zakupami
artykułów spożywczych. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Karol Kulej





