Półfabrykatami Polska stoi
Największym zainteresowaniem kupujących cieszy się asortyment hurtowni półfabrykatów. Z miesiąca na miesiąc ich zyski rosną, i to nie tylko za sprawą zamówień składanych przez jubilerów i właścicieli salonów jubilerskich, ale przede wszystkim przez amatorów, którzy trudnią się nieprofesjonalnym wyrobem biżuterii.
W ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele nowych podmiotów gospodarczych, które oferują akcesoria do prywatnego tworzenia biżuterii. Każda nowa hurtownia półfabrykatów jubilerskich niemal natychmiast zyskuje swoich klientów.
Amatorska biżuteria
– Klientkami hurtowni półfabrykatów są najczęściej kobiety, które zajęły się tworzeniem biżuterii, a ściślej mówiąc, robieniem ozdób, które później zazwyczaj próbują sprzedawać w sieci internetowej – mówi Karol Chmielecki, pracownik hurtowni jubilerskiej. – Zjawisko to jest coraz bardziej popularne, wystarczy zobaczyć, jaka bogata jest oferta wszelkiego rękodzieła na portalach internetowych czy serwisach aukcyjnych – dodaje. Hurtownie oferujące asortyment jubilerski trafiły ze swoją ofertą w zainteresowania klientów chcących spróbować swoich sił w tworzeniu biżuterii. Amatorzy najczęściej zainteresowani są kupnem gotowych materiałów i łączeniem ich ze sobą. Dlatego też wybierają różnego rodzaju koraliki, kamyki i posrebrzane druty. Klienci ci nie są zainteresowani kupnem narzędzi jubilerskich czy kamieniami szlachetnymi, które mogliby oprawić. Brakuje im zarówno warsztatu, jak i wiedzy na temat jubilerskiego rzemiosła.
Wymagania klientów
Na rynku można zauważyć tendencje, że hurtownie półfabrykatów podzieliły między siebie klientów. Część z nich sprzedaje profesjonalny sprzęt i asortyment jubilerski, bez którego nie może obyć się rzemieślnik, druga część natomiast skoncentrowała się na zaspokojeniu zapotrzebowania rynku na wszelkiego rodzaju tanie akcesoria, które mogą posłużyć do produkcji biżuterii. – Najczęściej amatorom, którzy zaczęli swoją przygodę z biżuterią, oferowane są tanie materiały importowane z Chin bądź Indii – mówi Karol Chmielecki. – Istnieje moda na proste wyroby hand made, a dopóki tak będzie, z całą pewnością znajdą się ludzie, którzy będą zaspokajali zapotrzebowanie rynku – dodaje. Rzemieślnicy czy artyści, którzy są w stanie wykonać bardzo skomplikowane prace z materiałem jubilerskim, nie kupują produktów w hurtowniach półfabrykatów. Ich wybór pada przede wszystkim na wyspecjalizowane hurtownie oferujące drogocenne materiały, które przed wykonaniem biżuterii należy odpowiednio przygotować, poddać jubilerskiej obróbce. – Rynek jest podzielony, amator nie będzie zainteresowany kupowaniem złota czy srebra na kilogramy, ponieważ nie będzie miał pojęcia, jak wykonać z tych kruszców bigle do kolczyków czy pierścionek, a już o oprawieniu kamienia szlachetnego nie wspominając – mówi Bronisław Macieżak, jubiler i sprzedawca kamieni szlachetnych.
Decyzja rynku
Klienci detaliczni są zainteresowani kupnem modnej ostatnio biżuterii „sztucznej”, która wykonana jest z metali i kamieni nieszlachetnych, ale która jest bardzo tania. Nie powinno wobec tego nikogo dziwić wielkie zainteresowanie jej twórców kupnem elementów niezbędnych do jej wykonania. Preferencje zakupowe Polaków mają wielki wpływ na produkty i ofertę hurtowni jubilerskich, które muszą dostosować się do oczekiwań w nich pokładanych. Ważne jest tylko, aby w swoim asortymencie miały prawdziwe produkty, a nie ich falsyfikaty. Mimo że amatorzy nie znają się na kamieniach szlachetnych, nie powinni płacić za produkty, które kamieniami szlachetnymi z całą pewnością nie są. – Hurtownie, które obsługują jubilerów, profesjonalnych projektantów biżuterii czy też właścicieli salonów jubilerskich, nigdy nie pozwoliłyby sobie na sprzedawanie tanich podróbek – mówi Bronisław Macieżak, jubiler i sprzedawca kamieni szlachetnych. Na polskim rynku hurtowni jubilerskich znajdzie się miejsce dla wszystkich, jednak nie można zapominać o podstawowej zasadzie, która powinna obowiązywać wszystkich handlowców – wszystkie sprzedawane produkty powinny być oryginalne. Żaden klient nie powinien zostać oszukany. Jeśli chce kupić srebro, powinien otrzymać kruszec ocechowany przez probierzy, a nie posrebrzany metal.
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Wiktoria Wilk





