Bezpośrednio od producenta
Coraz więcej producentów biżuterii
nawiązuje współpracę z właścicielami salonów jubilerskich i z
pominięciem pośredników sprzedaje swoje towary. Zjawisko to na szeroką
skalę możemy obserwować od momentu pojawienia się pierwszych głosów
dotyczących kryzysu finansowego i mimo jego zażegnania ciągle mamy z nim
do czynienia.
Zeszłoroczna sytuacja ekonomiczna
udowodniła, że polski rynek jubilerski jest niezwykle dynamiczny. Polacy
umieli dostosować się do zmian, jakie wymusił na nich rynek, a dzięki
temu większość z nich uniknęła bankructwa.
Widmo utraty klientów
Polscy producenci biżuterii w wyniku globalnego załamania rynku biżuteryjnego byli zmuszeni do zmiany strategii sprzedaży biżuterii. Nie mogli pozwolić sobie, aby ich oferta została przebita przez ofertę przygotowaną przez konkurencję z różnych stron świata. Dlatego też część z polskich producentów zdecydowała się na sprzedaż swojej biżuterii z pominięciem pośredników. – W zeszłym roku zdecydowałem się na stworzenie oferty handlowej skierowanej bezpośrednio do właścicieli salonów jubilerskich – mówi Marcin Mokrzycki, właściciel firmy Mokrzycki. – Całkowicie zmieniliśmy swoją strategię handlową i postanowiliśmy nie jak dotychczas skupiać się na hurtowniach biżuterii, ale zaproponować biżuterię w niższych cenach sprzedawcom – dodaje. Na takie kroki zdecydowało się znacznie więcej producentów. Nie wszyscy jednak całkowicie zerwali kontrakty z sieciami hurtowni. – Wyprodukowana przez nas biżuteria trafia do hurtowni i tam oferowana jest detalistom, ale także prowadzimy sprzedaż bezpośrednio do sklepów, dzięki czemu udało nam się uniknąć kłopotów finansowych, jakie niósł ze sobą kryzys ekonomiczny – mówi Paweł Domański, producent biżuterii srebrnej. Możliwość utraty klientów spowodowała, że producenci biżuterii podjęli zdecydowaną walkę o klienta. – Zmieniłem sposób współpracy z moimi kontrahentami, nasza sprzedaż nie jest już skoncentrowana na sprzedaży hurtowej – mówi Marcin Mokrzycki. – Przedsięwzięcie, które w czasach prosperity wydawało się niekonieczne i nieekonomiczne, w czasie zapaści na rynku okazało się strzałem w dziesiątkę – dodaje.

Promocyjne ceny
Z całą pewnością w nowej strategii podjętej przez producentów biżuterii dużą rolę odgrywała cena. Właściciele salonów jubilerskich mają teraz możliwość kupna gotowych produktów biżuteryjnych po znacznie niższych cenach, co przekłada się na wzrost ich zainteresowania zakupami wprost od producentów biżuterii. – Pominięcie pośrednika zmniejszyło koszty niemal o 15 proc. – mówi Marian Krzyżak, właściciel sklepu jubilerskiego. – Zmniejszenie kosztów zakupu asortymentu sprawiło, że mogłem cały czas dokonywać nowych zakupów do mojego sklepu, dzięki czemu udało mi się uniknąć zmniejszenia sprzedaży. W moim sklepie miałem ciągle biżuterię wykonaną według najmodniejszego wzornictwa w bardzo przystępnych cenach, więc klienci zaopatrywali się w nią u mnie – dodaje. Producenci biżuterii nawiązując współpracę z właścicielami salonów jubilerskich, znacznie obniżyli koszty zakupu biżuterii. Zdecydowali się także na liczne promocje, które ściągnęły nowych klientów. Niektóre firmy zdecydowały się na przywóz zakupionej biżuterii do sklepu jubilerskiego, niektóre także pozwoliły swoim nowym klientom na płatność w ratach bądź oddawały swoją biżuterię w komis.
Producenci i hurtownicy
Oczywiście producenci biżuterii nie zerwali umów z właścicielami hurtowni. Nadal sprzedają swoje wyroby hurtowniom, w których zaopatrują się właściciele salonów jubilerskich. Jednak w wyniku zmiany strategii firm postanowili sprzedawać swoją biżuterię bezpośrednio. Taka zmiana spowodowała, że producenci biżuterii stali się niemal hurtownikami. – Na rynku jubilerskim pojawiło się w ostatnim czasie wiele nowych podmiotów gospodarczych, które umożliwiają kupno hurtowej ilości biżuterii – mówi Krystian Karczyński, analityk rynkowy. – Jeszcze do niedawna sprzedaż hurtową oferowały podmioty, które miały w swoim asortymencie biżuterię wykonaną z metali nieszlachetnych, teraz sytuacja zmieniła się na tyle, że w hurcie prosto od producenta można kupić złote pierścionki z brylantami w atrakcyjnych cenach – dodaje. Producenci przede wszystkim oferują swoją biżuterię właścicielom sklepów jubilerskich, jednak zdarza się, że z ich oferty mogą skorzystać także osoby spoza branży.
Rosnąca konkurencja

Decyzja części producentów biżuterii spowodowała, że nie tylko hurtownikom przybyła konkurencja, ale także właściciele salonów jubilerskich zauważyli, że na rynku powstało wiele sklepów oferujących biżuterię po zaniżonych cenach. – Krok, na który zdecydowali się producenci biżuterii, z całą pewnością pozwolił im na uniknięcie konsekwencji kryzysu, jednak spowodował także, że na rynku pojawiły się podmioty, które zdecydowały się na sprzedaż biżuterii, myśląc, że jest to biznes, który przyniesie spektakularne zyski – mówi Krystian Karczyński. – Paradoksalnie za parę miesięcy zamiast cieszyć się, że polska branża jubilerska wyszła z kryzysu bez szwanku, będziemy narzekali na popsucie rynku przez domorosłych jubilerów – dodaje. Zadowolenie kontrahentów Obserwując relacje na rynku, można powiedzieć, że właściciele salonów jubilerskich są zadowoleni z możliwości, jaką dali im producenci biżuterii. Pominięcie pośrednika spowodowało, że ponoszą oni znacznie mniejsze koszty i mogą sprzedawać biżuterię klientom, nie podwyższając ceny produktu. Dynamiczny rozwój rynku jubilerskiego i pojawienie się na nim nowych podmiotów sprawiło, że niemal w każdej niszy istnieje już konkurencja i działające na niej podmioty gospodarcze muszą walczyć o pozyskanie nowych klientów. Sytuacja ta pokazała, że polska branża jubilerska nie musi obawiać się zawirowań na rynkach finansowych, ponieważ niezależnie od okoliczności potrafi wyjść z nich obronną ręką. Kroki, jakie podjęły firmy zajmujące się produkcją biżuterii, nie są jedynymi, które stawiają w walce o klienta. – Zastanawiamy się nad stworzeniem sklepu internetowego, w którym wyprodukowana przez nas biżuteria mogłaby trafiać bezpośrednio do końcowego odbiorcy – mówi Marcin Mokrzycki, właściciel firmy Mokrzycki. – Jednak wiązałoby się to ze znacznym rozrostem naszej firmy, na który jeszcze nie jesteśmy gotowi. Może w przyszłym roku – dodaje. Patrząc na dynamicznie zmieniający się rynek jubilerski, można z całą stanowczością powiedzieć, że w najbliższym czasie szykuje się na nim wiele zmian [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|





