Kryzys? Jaki kryzys?
9 kwietnia w Galerii Sztuki w Legnicy odbędzie się wernisaż wystawy „Kryzys? Jaki kryzys?” prezentujący prace niemieckich artystów – Rosy i Gisberta Stachów. Tą nowatorską prezentacją organizatorzy „srebrnej imprezy” inaugurują tegoroczny Legnicki Festiwal SREBRO.T a twórcza para mieszka i pracuje w Monachium. Gisbert Stach jest złotnikiem, laureatem Grand Prix Legnickiego Festiwalu Srebra SREBRO 2006. Studiował u wybitnych artystów: prof. Petera Skubicy oraz prof. Otto Künzlego, uznanego za prekursora nurtu konceptualnego w biżuterii. Przejął od mistrza trend i sam tworzy okołobiżuteryjne obiekty, które chętnie łączy z inną dziedziną twórczości – wideo-artem. Z kolei Rose jest z wykształcenia rzeźbiarką. Nauki pobierała u znanej hiszpańskiej artystki prof. Christiny Iglesias. Obecnie tworzy fotografie, sztukę wideo i instalacje. Prezentowane w Legnicy dzieła to wynik współpracy artystów, których życiowe partnerstwo stało się także owocne artystycznie.

Tytuł odpowiedzią na wszystko
Prowokacyjny, tak ironiczny, jak i niepokojący tytuł ekspozycji zaczerpnięty jest z dyskografii brytyjskiej grupy Supertramp, której płyta Crisis? What Crisis? ukazała się w 1975 roku, co potwierdza tylko „odwieczne” zainteresowanie różnej maści twórców zjawiskami wykraczającymi poza uniwersum sztuki. Projekty Stachów także odnoszą się do codziennego świata – to krytyczne, a zarazem zaskakujące wypowiedzi na temat jego nie najlepszej kondycji, słabszych momentów, kryzysowych sytuacji. Autorzy nie pozostawiają beztrosko pytań bez odpowiedzi, lecz sami za pomocą różnych mediów starają się zabrać głos w tej dyskusji. Pragną w ten sposób pobudzić nas do refleksji i doskonale się im to udaje – ich intelektualna sztuka „otwiera usta” odbiorcom nie tylko ze zdziwienia…

Sztuka zaangażowana
Na „kryzysową” ekspozycję składają się instalacje, ready made, obiekty, biżuteria, zdjęcia i sztuka wideo. Rose funduje widzom niepokojące, „wciągające” przestrzenie, przestawiające nie tylko ściany galerii, ale także „wywracające do góry nogami” mylne wyobrażenie niektórych osób o roli współczesnej sztuki. Tytułowego kryzysu szukać należy w obiektach poruszających motywy wyzyskui uchodźctwa, uzależniającego dobrobytu czy zagrożeń dzisiejszego świata. Gisbert inspiruje się naturą, jak i pojęciem przemijalności materii. Ekologom pewnie nie spodoba się ścięte drzewo „uwięzione” w uścisku biżuterii, choć niewykluczone, że artysta myślał tu podobnie jak oni.
Bezrefleksyjnym „zjadaczom chleba” nie przypadnie do gustu dosłownie „ozdobiona” pizza, a niewolnikom pieniądza – jego wideo-destrukcja. Za to amatorzy bursztynu znajdą na wystawie polski akcent – serię prac z tym nadmorskim surowcem. Jego kawałki umieszczone na tekturowych tackach tworzą „sezonowe” naszyjniki. Mocny akcent przed festiwalem
Mocny początek. A wystawę oglądać można do 30 kwietnia. Warto dodać, iż cały tegoroczny Legnicki Festiwal SREBRO zapowiada się niezwykle ciekawie, a jego program wystawienniczy i imprezy towarzyszące zaskoczą nawet najwybredniejszych fanów współczesnego designu i złotnictwa. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|





