Biżuteria najlepszym przyjacielem… psa?
Kosztujące fortuny kolie, naszyjniki i zawieszki wykonane ze szlachetnych materiałów oraz inkrustowane kamieniami szlachetnymi, dedykowane czworonożnym pupilom, w umysłach Polaków jawią się jako fanaberia zagranicznych milionerów. I chociaż tak samo jak oni kochają swoje psy i koty, nie są skłonni zapłacić kilkuset złotych za ozdoby dla swoich pupili.
Najdroższy naszyjnik „Amour Amour” dla psa z kolekcji La Collecion de Bijoux amerykańskiej marki I Love Dogs Diamonds zdobi 1,6 tys. brylantów, białe złoto i skóra krokodyla. Cena tej luksusowej biżuterii przeznaczonej dla czworonożnego pupila to ponad 3 mln dol. Za inne, już nieco tańsze i mniej ozdobne, choć także zapierające dech w piersiach obroże tej marki bogaci miłośnicy psów płacą od 150 do 900 tys. dol. Robione są z diamentów mających certyfikaty GIA na zamówienie i pod wymiar szyi pupila. Czekać na nie trzeba od ośmiu do 12 tygodni. Nic dziwnego, skoro psy, zwłaszcza te miniaturowych ras, traktowane są przez niektórych właścicieli jak członkowie rodziny, na których się przecież nie oszczędza. Zwłaszcza jeśli się jest milionerem…
Biżuteria dla psów
Obserwując rodzimy rynek artykułów dla zwierząt, można odnieść wrażenie, że Polacy nie inwestują w nie aż takich kwot, a przynajmniej nie wydają ich w kraju, ale obroże wysadzane kryształkami Swarovskiego dla małych ras, takich jak yorki, shih tzu, maltańczyki czy chihuahua, nie są już rzadkością. W sklepach internetowych z akcesoriami i wyposażeniem dla właścicieli zwierząt domowych oraz na popularnych serwisach aukcyjnych można kupić także biżuterię do złudzenia przypominającą tę dla ludzi.
Czasem tylko opis sugeruje, że mają nosić ją psy.Znajdziemy więc naszyjniki wykonane z cyrkonii i sztucznych pereł, choć przede wszystkim dominują różnego rodzaju wisiorki oraz adresówki i zawieszki przypinane do obroży. Ten niewielki dodatek psiej garderoby ma sprawić, że nasz pupil będzie wyglądał wyjątkowo, niezależnie od tego, czy jest to codzienny spacer po parku, czy też wystawna kolacja w gronie znajomych. Coraz więcej ludzi, którzy przecież inwestują duże kwoty w rasowe psy, uważa, że obroża to nie tylko element utrzymujący pupila na uwięzi, ale może być również gustownym elementem jego garderoby.
Od diademów po krawaty
Poza koliami czy nawet diademami, które mogłyby sugerować, że nie nadają się dla psów płci męskiej, mogą być również mniej oczywiste elementy biżuterii, takie jak naszyjnik w kształcie krawata wykonanego z połyskujących kryształków, obroża z klamerką i zawieszką ozdobione połyskującymi kryształkami czy wisiorek w kształcie herbu z wygrawerowanym motywem azjatyckiego smoka. Duże wrażenie robią skórzane smycze wysadzane kryształami Swarovskiego – również nadające się dla wszystkich psów.
Kolor skórzanej obroży, która prześwituje pomiędzy kryształkami, można dopasować zarówno do „chłopczyka”, jak i „dziewczynki”. Biżuteria dla pupila to również błyszczące spinki do upięcia niesfornych włosów psów raz długowłosych, mające pomóc odsłonić oczy czworonogom. Są niezastąpionym akcesorium dla yorków, shih tzu oraz maltańczyków. Biżuteryjne spinki do włosów najczęściej wykonane są z metalu oraz zdobione malutkimi naturalnymi kamieniami, dzięki czemu mienią się w słońcu.
Producenci – bez Polaków
Dostępna w Polsce dobrej jakości biżuteria dla psów produkowana jest przez marki (z Włoch czy Wielkiej Brytanii) specjalizujące się w akcesoriach, ubraniach czy nawet wyłącznie w obrożach i smyczach dla psów. Wykonana jest z trwałych materiałów, nie zawiera niklu, który może uczulać, i jest skonstruowana w taki sposób, aby nie wrzynała się w szyję i nie powodowała wycierania się sierści zwierzaka. W polskich sklepach kosztuje ona od około 100 zł do nawet 300 zł. Tańsza, najczęściej sprowadzana z krajów azjatyckich, jest słabej jakości i bez gwarancji, że po kilku tygodniach się nie popsuje, za to ma bardzo niskie ceny – od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Trudno jest natomiast znaleźć producenta polskiej biżuterii dla czworonogów.
Kilka lat temu na naszym rynku pojawiła się marka Puppy Bijou, która dawała właścicielom psów i kotów możliwość tworzenia biżuterii w całości według własnego pomysłu. Wykonywana była na zamówienie z kamieni takich jak jadeit, agat, onyks, awenturyn czy lawa wulkaniczna, z dodatkiem zawieszek o różnych kształtach do wyboru. Te mogły być ze srebra lub nawet srebra pozłacanego 24-karatowym złotem. Właściciele sklepów z akcesoriami i salonów piękności dla zwierząt, które z nią współpracowały, twierdzą, że była bardzo elegancka i pięknie opakowana. Robiła duże wrażenie, jednak nie spotkała się z zainteresowaniem klientów prawdopodobnie ze względu na cenę – za naszyjnik trzeba było zapłacić nawet kilkaset złotych.
Można przypuszczać, że Polacy są zapalonymi miłośnikami zwierząt domowych, jak psy i koty, o które dbają często jak o członków własnej rodziny, jednak w przeciwieństwie do Włochów, Amerykanów czy Anglików nie są skłonni wydawać fortuny na przeznaczone dla nich ozdoby. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Anna Jabłońska





