Srebro z dusza
W Polsce otwieranych jest coraz więcej galerii z antykami. Polacy chętniej decydują się bowiem na zakup przedmiotów „z duszą”. Wśród przedmiotów kupowanych przez klientów są przedmioty wykonane ze srebra.
Chcemy posiadać przedmioty oryginalne, ale także takie, których wartość z biegiem czasu będzie rosła. A to sprawia, że coraz chętniej sięgamy po przedmioty wykonane z metali szlachetnych.
Rosnąca liczba galerii
– W ostatnich latach na polskim rynku, szczególnie w dużych miastach, liczba galerii oferujących antyki niemal się podwoiła – mówi dr Marek Nowotnik, ekonomista. – Wpływ na taki stan rzeczy ma podniesienie się stopy życiowej Polaków, których stać na zakup przedmiotów luksusowych, oraz moda na posiadanie przedmiotów z „historią w tle” – wyjaśnia. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że nasi rodacy zaczynają – na razie, jak podkreślają specjaliści, dość nieśmiało – inwestować pieniądze w działa s z t u k i , i to zar ó w n o artystów znanych i uznanych, jak i młodych twórców. Jednak najciekawszym zjawiskiem wydaje się zainteresowanie Polaków zabytkowymi srebrami, które poza walorami artystycznymi mają także wartość inwestycyjną.
W asortymencie galerii z antykami znajdujemy nie tylko srebrne sztućce czy cukiernice, ale także karafki, garnitury na biurko, żardiniery, szkatuły czy serwisy kawowe. Odnotowania godnym wydaje się fakt, że ceny tych przedmiotów niejednokrotnie przekraczają wartość średniej krajowej pensji. – Sytuacja, z jaką ostatnio mamy do czynienia, wynika z faktu, że polskie społeczeństwo, a w szczególn o ś c i zamożni Polacy, chętniej i n w e stują środki finansowe w dzieła sztuki – mówi Marek Nowotnik. – Dużą uwagę przyciągają przedmioty codziennego użytku wykonane z metali szlachetnych, te bowiem poza walorami artystycznymi dają gwarancję bezpieczeństwa. Ceny zabytkowych srebrnych przedmiotów nie będą spadać, a można nawet spodziewać się sytuacji odwrotnej, ich wzrostu, a co za tym idzie powiększenia swojego kapitału – dodaje. Poza materialnym aspektem sprawy srebrne zabytkowe przedmioty codziennego użytku pozwalają na podkreślenie statusu społecznego ich posiadacza.
Ważną motywacją Polaków, która sprawia, że decydują się na zakup srebrnych precjozów, jest posiadanie dzieła sztuki, przedmiotu codziennego użytku oraz dekoracji w jednym. Srebrne świeczniki, patery, cukiernice czy szkatuły stały się w ostatnim czasie modnym elementem dekoracyjnym. – Najlepiej sprzedają się precjoza wyprodukowane na początku lat 20. – wskazuje Marek Nowotnik. – Przedmioty uznanych firm Fraget, F. Wollf & Cie Brema czy Bruckmann & Söhne, ale także naszych rodzimych spółdzielni rzemieślniczych – dodaje. Należy podkreślić, że mimo panującej mody na wyroby wykonane pod koniec XIX i na początku XX wieku, to dla klientów bardzo istotne stało się wzornictwo. Przedmiot musi się im podobać.
Rzeźby i figurki
Trzeba podkreślić, że na fali zainteresowania precjozami rośnie popularność srebrnych rzeźb. W galeriach z antykami klienci mają możliwość kupna rzeźb wykonanych ze srebra lub brązu. – Stopniowo w polskim społeczeństwie rośnie świadomość dotycząca rzeźby wykonanej z metalu szlachetnego – zauważa Marek Nowotnik. – Staje się ona nie elementem dekoracyjnym, ale dziełem sztuki, które mimo zmieniającej się mody nigdy nie straci na wartości – dodaje. Może w tym zjawisku należy upatrywać renesansu rzeźby srebrnej, coraz chętniej kupowanej przez Polaków. Należy również podkreślić, że srebrne rzeźby kupowane są jako forma prezentu z okazji ważnych uroczystości rodzinnych. Są one nie tylko wartościowym podarunkiem, ale także pamiątką.
– Można powiedzieć, że bardzo powoli małe rzeźby „wchodzą w buty” biżuterii, która jeszcze do niedawna traktowana była jako idealny prezent z okazji chrztu czy ślubu – mówi Marek Nowotnik. – Dziś biżuteria zdewaluowała się. Pojawienie się na rynku biżuterii jednosezonowej, wykonanej z materiałów nieszlachetnych, spowodowało, że tradycyjna biżuteria przestała być traktowana jako lokata kapitału czy pamiątka rodzinna, a jej miejsce powoli zajmują działa sztuki jubilerskiej, które nie tylko cieszą oko, ale także są inwestycją na lata – dodaje.
Rynek wtórny
Galerie z antykami i precjozami to miejsca, które zmieniają polski rynek jubilerski. Ich pojawianie się powoli zapełnia lukę – brak polskiego rynku wtórnego dla biżuterii. W ich asortymencie coraz częściej pojawia się bowiem sztuka złotnicza, i to nie tylko w formie przedmiotów codziennego użytku czy rzeźb, ale także biżuterii. I mimo że biżuteria prezentowana jest w nich jakby na marginesie, to nie możemy lekceważyć tego zjawiska. Polacy wybierający się na zakupy do galerii z antykami mają możliwość podziwiania sztuki jubilerskiej i złotniczej i wyrobienia sobie smaku artystycznego. I dostrzegają, że biżuteria artystyczna to dzieło sztuki. – Galerie z antykami są miejscem, gdzie posiadacze biżuterii i przedmiotów wykonanych z metali szlachetnych mogą spieniężyć swoje zbiory – mówi Marek Nowotnik. – A to daje to szansę na rozwój rynku wtórnego w Polsce – dodaje. Posiadacze kolekcji biżuterii, chcąc sprzedać swoje wyroby, coraz chętniej korzystają z możliwości, jakie stwarzają galerie z antykami. Są to miejsca, gdzie wykwalifikowany personel potrafi ocenić przyniesione przedmioty jako działa sztuki, a nie potraktować jak „jubilerski złom”. A następnie ponownie wprowadzi je na rynek. Należy podkreślić, że pojawienie się nowych miejsc prezentacji biżuterii artystycznej jest szansą na edukację polskiego społeczeństwa w zakresie złotnictwa artystycznego. A z tego możemy się jedynie cieszyć. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Karol Kulej





