Ubezpieczenie od kradzieży
Ubezpieczenie firmy jubilerskiej nie należy do rzeczy najprostszych. Zakłady ubezpieczeń niezbyt chętnie ubezpieczają właścicieli salonów jubilerskich i producentów biżuterii. Branża jubilerska nie może liczyć na sprawną obsługę i specjalnie dla niej przygotowane oferty ubezpieczeniowe. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy właściciel firmy jubilerskiej musi ubezpieczyć swój majątek od kradzieży i włamania. W przeciwnym bowiem przypadku musiałby się liczyć ze stratą całego swojego majątku. Dlatego też właściciele salonów jubilerskich muszą spełniać wszystkie obowiązki nakładane na nich przez zakłady ubezpieczeń. A spełnienie tych warunków nie jest zadaniem łatwym.
Budynek odporny na napad
Aby ubezpieczyciel zdecydował się choćby na rozmowę wstępną z właścicielem firmy jubilerskiej, lokal, w którym znajdują się produkty jubilerskie, musi być umiejscowiony w budynku o stałej konstrukcji. I wbrew pozorom już samo spełnienie tego wymagania czasami sprawia jubilerom niemały kłopot. - Na lokalizację swojego sklepu jubilerskiego wybrałem budynek mieszkalny z małą galerią handlową na parterze.
Okazało się jednak, że zakład ubezpieczeniowy nie może zabezpieczyć mojego majątku, gdyż ściana działowa pomiędzy pomieszczeniem, które wynajmowałem, a pomieszczeniem sąsiednim nie spełniała warunków ubezpieczyciela - mówi Piotr Nowakowski, właściciel sklepu jubilerskiego Martyna Sp. z o.o. w Warszawie. Według większości ubezpieczycieli ubezpieczane mienie powinno znajdować się w budynkach o odpowiednio trwałej konstrukcji, która spełnia wszelkie wymogi prawa budowlanego. Jednocześnie lokal, w którym sprzedawana jest biżuteria, nie może znajdować się w pomieszczeniach, gdzie możliwe jest pokonanie poszczególnych elementów konstrukcji, takich jak podłoga, ściany czy sufit bez użycia specjalnych narzędzi.

Niestety, znaczna część małych przestrzeni handlowych nie spełnia tych wymagań, ponieważ ścianki działowe pomiędzy poszczególnymi lokalami handlowymi są szkieletowe. Ich konstrukcję stanowią profile stalowe, które obudowuje się płytami gipsowo-kartonowymi lub gipsowo-włóknowymi, a wnętrze ściany wypełnia się wełną mineralną. Taka ściana - według ubezpieczyciela - nie jest w stanie zabezpieczyć mienia znajdującego się w lokalu. Jednocześnie zakłady ubezpieczeniowe żądają, aby w lokalu, w którym znajduje się biżuteria, nie było niezabezpieczonych otworów, przez które możliwy byłby dostęp do mienia bez włamania.
Odpowiednie drzwi i okna
Zakłady ubezpieczeń żądają także od jubilerów, aby drzwi, które instalują w swoich zakładach miały certyfikat jakości i spełniały wszystkie normy bezpieczeństwa. Jednocześnie od właścicieli firm jubilerskich wymaga się, aby w drzwiach zainstalowane były co najmniej dwa zamki, które mają podwyższoną odporność na włamanie, potwierdzone atestem wystawionym przez upoważnioną do tego celu jednostkę, czyli Instytut Mechaniki Precyzyjnej. - Aby być pewnym, że zakład ubezpieczeń zaakceptuje nasz lokal i będzie skłonny zabezpieczyć nasze mienie, lepiej zamontować zamek wielopunktowy, który umożliwia wielostronne ryglowanie drzwi - mówi Wojciech Maskowik, jubiler.
Odpowiednio zabezpieczony zakład jubilerski powinien także mieć atestowane okna antywłamaniowe. Jednocześnie nie można zapominać, że ubezpieczyciel oczekuje, iż okna będą odpowiednio zabezpieczone kratami, żaluzjami antywłamaniowymi bądź okiennicami, których nie będzie można sforsować bez użycia odpowiednich narzędzi. Należy także pamiętać, że ruchome części okien powinny mieć osłony mechaniczne i być zamknięte na co najmniej jedną kłódkę wielozastawkową, czyli taką, do której klucz ma minimum dwa żłobienia.
Niezbędny monitoring
Niezależnie od wyposażenia w atestowane drzwi, okna i okiennice, firma jubilerska musi także podpisać umowę z firmą ochroniarską bądź zatrudnić osobę, która poza godzinami handlowymi będzie sprawowała nadzór nad daną placówką. Firma jubilerska musi także zainstalować w swojej siedzibie nowoczesny system alarmowy, z którego sygnał będzie docierał w razie włamania do policji bądź koncesjonowanego przedsiębiorstwa ochrony osób i mienia.
Meble z dodatkowymi atestami
Właściciel firmy jubilerskiej nie może jednak poprzestać na monitoringu. Zakłady ubezpieczeń wymagają także odpowiednich certyfikatów potwierdzających podwyższoną odporność na włamanie. Wszystkie bowiem gabloty z biżuterią muszą zostać zabezpieczone szkłem warstwowym, które jest znacznie bardziej odporne na stłuczenia czy rozbicie.
Jednocześnie jubilerzy zazwyczaj zostają zobowiązani przez ubezpieczycieli, aby w swoich punktach usługowych, w miejscu niedostępnym dla postronnych i dobrze zabezpieczonym, zainstalowali sejf, w którym muszą zamykać najdroższe egzemplarze biżuterii. Kosztowności - według ubezpieczycieli - muszą być przechowywane w schowkach zabezpieczających z udokumentowaną klasą odporności: I, II lub III, potwierdzoną przez Instytut Mechaniki Precyzyjnej.
Obowiązki i prawa
Mimo że jubilerzy spełniają wszystkie narzucone przez zakłady ubezpieczeń warunki, to i tak bardzo często zdarza się, że nie mogą ubezpieczyć swojej biżuterii. Najtrudniej ubezpieczyć swoje kosztowności jubilerom, którzy kiedykolwiek padli ofiarą kradzieży. - űaden z zakładów ubezpieczeń nie chciał podpisać ze mną umowy - mówi Aleksander Bączkowski, właściciel salonu jubilerskiego. - Byłem zobowiązany do udowodnienia, że kradzież była autentyczna i nie miałem z nią nic wspólnego - dodaje. Należy także podkreślić, że każda umowa podpisywana jest indywidualnie, co oznacza, że mogą się zmienić warunki, na jakich ubezpieczyciel decyduje się objąć ochroną naszą biżuterię.
Podobnie jak różne mogą być indywidualne rozwiązania, tak samo kwota ubezpieczenia może być bardzo różna, zwykle jest także znacznie mniejsza niż wartość biżuterii. W większości przypadków właściciel firmy jubilerskiej sam ustala wartość mienia i przewiduje wartość swojej straty. Oczywiście, zdarza się, że ubezpieczyciel żąda powołania rzeczoznawcy i wraz z nim dokonuje wyceny zgromadzonej biżuterii oraz określa sumę składki miesięcznej.
Przezorny - ubezpieczony
Należy jednak pamiętać, że mimo spełnienia przez właścicieli firm jubilerskich wszystkich wymagań formalnych, zakład ubezpieczeń może odmówić podpisania umowy. Bardzo często bowiem zdarza się, że firmy ubezpieczeniowe nie są zainteresowane podpisywaniem umów z jubilerami. Uważają one bowiem, że ryzyko, jakie ponoszą, jest zbyt wysokie w porównaniu z zyskami, jakie mogą osiągnąć.
Warto zauważyć, że spora część firm ubezpieczeniowych nie posiada w swoim portfolio oferty skierowanej do właścicieli firm jubilerskich. Dlatego też decydując się na negocjowanie warunków ubezpieczenia, należy kontaktować się z dużymi zakładami ubezpieczeniowymi, które mają ugruntowaną pozycję na rynku.
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Karol Kulej





