Złoty interes

W Polsce, niezależnie od trendów panujących na światowych rynkach i mody obowiązującej na rynku biżuterii, klienci niezmiennie, od lat, kupują złote wyroby. Dla Polaków nie ma znaczenia, czy złoto jest modne. Ważne, że jest, i zazwyczaj wybierają biżuterię wykonaną ze złota.


Parę lat temu na polskim rynku jubilerskim mieliśmy do czynienia z prawdziwą rewolucją. Białe złoto było znacznie chętniej kupowane niż tradycyjne żółte. Jednak teraz trend został przełamany i Polacy znowu kupują tradycyjne złoto. Jeśli pierścionek zaręczynowy, to tylko złoty


- Jeśli w moim salonie pojawia się para, jestem niemal pewien, że zdecyduje się na złoty pierścionek zaręczynowy i parę żółtych obrączek - mówi Roman Gałązkowski, właściciel salonu jubilerskiego w Warszawie. - Polacy są bardzo tradycyjni, nie chcą kupować obrączek z innych metali szlachetnych, mimo że na Zachodzie cieszą się dużą popularnością - dodaje. W polskich salonach jubilerskich od wielu lat najlepiej sprzedaje się złoto. Mało kto wyobraża sobie kupienie obrączek z innych metali. - Na świecie dużą popularnością cieszą się pierścionki i obrączki wykonane z platyny - mówi Zbigniew Krzyżanowski, jubiler. - W Polsce takich obrączek sprzedaje się niewiele, można powiedzieć, że są to śladowe ilości - dodaje. Mimo że platyna uchodzi w powszechnej opinii za metal szlachetniejszy od złota, to nawet najzamożniejsi klienci salonów jubilerskich rzadko decydują się na obrączki z niej wykonane. - Być może w najbliższej przyszłości uda nam się przełamać ten trend, jednak jak na razie złoto jest znacznie popularniejsze - mówi Gałązkowski. Złote obrączki są towarem, który od dawna najlepiej sprzedaje się w sklepach jubilerskich.


Żółte ozdoby

Podobnie jak złote obrączki i pierścionki zaręczynowe, tak samo popularne są wszelkiego rodzaju złote zawieszki, biżuteria dewocjonalna oraz łańcuszki. Klienci salonów jubilerskich decydując się na zakup prezentu okolicznościowego, wybierają zazwyczaj tradycyjne złoto. - Konsumenci przez wiele lat przyzwyczaili się do myśli, że złoto jest najlepszą lokatą kapitału - mówi Zbigniew Krzyżanowski. - Na każdą okazję najlepiej było ofiarować złoty drobiazg, który oprócz tego, że stawał się pamiątką, to był także swoistą lokatą kapitału - dodaje. Bardzo trudno jest polskim jubilerom przełamać stereotypy i sprzedawać biżuterię z innych metali. - W moim salonie bardzo dobrze sprzedają się krzyżyki, medaliki i zawieszki wykonane z żółtego złota, obowiązkowo do kompletu klienci chcą dokupić łańcuszek, najczęściej z prostym splotem - mówi Roman Gałązkowski. Oczywiście, w sklepach jubilerskich pojawiają się osoby, które są zainteresowane kupieniem biżuterii wykonanej z białego złota, jednak są one w mniejszości. Zawieszki i łańcuszki z białego złota bardzo często są zastępowane przez srebrną biżuterię. Rzadko klienci wybierają pomiędzy żółtym złotem a białym, zazwyczaj ci niezdecydowani swój wybór uzależniają od ceny, a ta w przypadku białego złota jest wysoka. - Polacy nie umieją rozróżnić białego złota od srebra czy platyny. Bardzo często pytają obsługę, która z prezentowanej im biżuterii wykonana jest z konkretnego metalu - mówi Krzyżanowski.


Kruszec koloru czerwonego

W zeszłym roku triumfy popularności na światowych rynkach biżuteryjnych święciło czerwone i różowe złoto. Najpopularniejsze było wśród celebrytów i z niecierpliwością oczekiwano, że zdominuje ono kolekcje biżuterii. W wielu zachodnich salonach jubilerskich pojawiła się biżuteria z różowego i czerwonego złota, która momentalnie zdobyła swoich zwolenników, jednak ta światowa moda nie zawędrowała do Polski. I mimo że kolorowe złoto znalazło się w wielu projektach biżuteryjnych, zarówno autorskich, jak i seryjnych, w naszym kraju nie było wielu chętnych, aby je kupić. Czerwone i różowe złoto, które uzyskuje się poprzez dodanie miedzi do stopu żółtego złota, zdobyło sporą popularność wśród młodych osób w Europie Zachodniej. Niestety, w Polsce nie znalazło się wielu entuzjastów kolorowego kruszcu. - Moim zdaniem kolorowe złoto nie będzie w sferze zainteresowań naszych rodaków jeszcze przez bardzo długi czas, ponieważ wcześniej musiałaby zmienić się ich mentalność i musieliby być gotowi na zmianę - mówi Krzyżanowski. - Trudno będzie przekonać młodą parę, że obrączki z czerwonego czy zielonego złota są równie atrakcyjne jak z żółtego i za parę lat nie stracą na wartości - dodaje.


Tradycja i inwestycja

Obserwując jednak zmiany cen w ostatnim czasie na rynku złota, nie można odmówić racji Polakom, którzy inwestują swoje pieniądze w złotą biżuterię. Za uncję złota bowiem we wrześniu płacono ponad 1000 dolarów, a eksperci przewidują, że cena kruszcu będzie jeszcze rosła. Złoto jest obecnie bardzo poszukiwane przez inwestorów, którzy lokują w nie środki finansowe z powodu słabego kursu dolara. Analitycy prognozują nawet, że w najbliższym czasie cena złota może w ciągu kilkunastu miesięcy osiągnąć poziom nawet dwóch tysięcy dolarów za uncję. Powszechnie wiadomo, że złoto chroni oszczędności przed wahaniami kursowymi. A co za tym idzie, coraz więcej osób decyduje się na kupowanie złota, ponieważ zyski z inwestycji można osiągnąć niemal z dnia na dzień. Znawcy rynku uważają, że wzrost cen złota może sprzyjać także rychłemu końcowi globalnej recesji, co przełoży się na większe wydatki konsumentów na wyroby jubilerskie, ponieważ około 70 proc. rocznej produkcji złota przeznaczone jest na potrzeby przemysłu jubilerskiego. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że Polacy wiedzą, co robią, i kupują złote produkty, ponieważ zdają sobie sprawę, że na złocie nie można stracić. Należy pamiętać, że największym zainteresowaniem złoto cieszy się w Chinach i Indiach. Analitycy ostrzegają, że w związku ze zbliżającymi się świętami, w Indiach znacznie wzrośnie zapotrzebowanie na kruszec, co przełoży się na jego cenę. Uważa się, że wzrost cen może wpłynąć na kondycję finansową jubilerów, jednak nie należy się tym martwić, szczególnie jeśli chodzi o polski rynek zbytu.


Trudno zmienić upodobania

Analizując polski rynek złota, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że niezależnie od zmian, jakie dokonują się na zachodnich rynkach, u nas sytuacja jest stabilna. Oczywiście, w momencie wzrostu cen część salonów jubilerskich notuje niewielkie straty, jednak sprzedaż złota zazwyczaj w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie. Polacy, niezależnie od sytuacji rynkowej, rzadko zmieniają swoje upodobania i wybierają tańszą biżuterię, na przykład wykonaną ze srebra czy tytanu. Wśród naszych rodaków dominuje pogląd, że obrączki bądź okolicznościowy prezent musi wykonany być ze złota i reprezentować sobą określoną wartość. Należy pamiętać, że Polacy w porównaniu z innymi nacjami kupują mało biżuterii i zazwyczaj kupują ją z jakiejś okazji. A biorąc pod uwagę fakt, że mamy obecnie do czynienia z rocznikami demograficznego wyżu wchodzącego w dorosłe życie, jubilerzy nie powinni się martwić, że będą sprzedawać mniej złotych obrączek i złotych łańcuszków z medalikami ofiarowanymi z okazji chrzcin.

[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl

Marta Andrzejczak