Nie można żyć bez diamentów
Polski Jubiler: Jaka jest sprzedaż diamentów jubilerskich w Polsce? Zbigniew Nastałek, prezes zarządu Michelson Diamonds: Polska to nie jest dobry rynek na handel diamentami. Przeciętny Polak na biżuterię rocznie wydaje mniej więcej tyle ile miesięcznie na papierosy. W naszym kraju bardzo często sprzedawane są cyrkonie. Są takie kraje, gdzie biżuteria złota z cyrkoniami praktycznie nie istnieje a u nas jest stabilną gałęzią rynku. Dla przykładu w Anglii, jeżeli sprzedawana jest złota biżuteria w próbie 750 to z pewnością jest ona z brylantami. Jednak nie należy tracić nadziei, Polacy się edukują, są też troszkę bogatsi niż 20 lat temu i zaczynają chętniej kupować biżuterię z diamentami. Polki doszły już nawet do takiego momentu, że nie wyobrażają sobie dostać pierścionka zaręczynowego z cyrkonią. A jeszcze dziesięć lat temu był to standard.
Jaka jest sprzedaż biżuterii z diamentami w Polsce?
Z.N.: Można powiedzieć, że jest to znikomy procent. Zarówno ilościowo, gramowo, jak i karatowo. W Polsce także niezwykle rzadko zdarzają się zakupy większych diamentów, które mogłyby zostać potraktowane jako lokata kapitału, tak zwanych diamentów inwestycyjnych. Są miasta w Polsce, w których nie znajdzie się ani jeden klient, który kupiłby biżuterię z brylantami. W wielu miejscach zdarzają się klienci, którzy przychodzą do jubilera, aby ten wykonał dla nich obrączki ślubne za nie więcej niż 700 złotych, podczas gdy na np. suknię ślubną wydają dwa, trzy tysiące złotych. Suknia ślubna zakładana jest tylko raz, a obrączka czy pierścionek zaręczynowy będzie towarzyszył młodym osobom przez całe życie. Jednak Polacy nie widzą w swoich decyzjach niczego niezwykłego. Dlatego też dopóki nie zmieni się podejście naszych rodaków do biżuterii, dopóty trudno będzie mówić o sprzedaży biżuterii z diamentami na odpowiednim poziomie.
A jak Pan ocenia wiedzę Polaków na temat diamentów?
Z.N.: Dość często w salonach jubilerskich mamy do czynienia z klientami, którzy nie widzą różnicy pomiędzy diamentem a cyrkonią. Natomiast Polscy jubilerzy są bardzo dobrze wyedukowani, doskonale wiedzą czego chcą i znają się na kamieniach.
Czy kryzys gospodarczy wywarł piętno na polskim rynku diamentów?
Z.N.: Na świecie, zaraz po wiadomościach o kryzysie, spadły ceny diamentów, zwłaszcza ceny surowca. Ale po upływie kilku miesięcy ceny wzrosły i przekroczyły poprzedni pułap. Rzeczywiście, na rynku diamentów można było zauważyć minimalne tąpnięcie, ale można powiedzieć, że była to delikatna korekta. Okazało się, że ludzie pomimo tak zwanego kryzysu nie są w stanie żyć bez diamentów. Każdy diament powinien otrzymać certyfikat, jednak w Polsce dość często zdarza się, że sklepy jubilerskie oferując swoim klientom pierścionki z diamentem nie dodają potwierdzenia ich autentyczności.
Skąd bierze się taka sytuacja?
Z.N.: Rynek powinien zostać zweryfikowany przez klientów, którzy powinni życzyć sobie certyfikatu autentyczności zakupionego diamentu. Taka sytuacja, jaka występuje w Polsce, spowodowana jest zapewne faktem, że nie wydawanie certyfikatów a tylko opis jest znacznie wygodniejszy dla właściciela salonu jubilerskiego. Nie musi on bowiem brać odpowiedzialności za sprzedawany przez siebie wyrób. Polacy coraz częściej szukają bardzo oryginalnej biżuterii?
Co sądzi Pan o artystycznej biżuterii z diamentami?
Z.N.: W Polsce ten segment rynku biżuteryjnego rozwija się bardzo dynamicznie. Klienci oraz projektanci biżuterii z krajów zachodnich mają już za sobą przygodę z artystyczną biżuterią. Tam rynek jest już ustabilizowany i każda gałąź sztuki jubilerskiej bardzo się rozwinęła. U nas ciągle zapominamy, że taka biżuteria nie musi znaleźć rzeszy odbiorców, powinna być unikatowa. Stal z brylantem jest klejnotem i jako taka stanowi wielką wartość i niecodzienny okaz. Niektóre osoby z różnych środowisk w Polsce nie chcą i nie lubią biżuterii ze złota, wolą połączenie stali z brylantami.
Jak wygląda z Polsce rynek wtórny? Czy jest możliwość odsprzedaży kupionego diamentu nie tracąc przy tym zainwestowanych w niego pieniędzy?
W Polsce rynek wtórny to przede wszystkim lombardy. Jeżeli klient chce odsprzedać swoją biżuterię to musi się liczyć z tym, że straci. Jednak coraz częściej można spotkać się z sytuacją, że osoby posiadające diamentową biżuterię mogą ją odsprzedać za pomocą internetu i portalu aukcyjnego Ebay. com. Należy także pamiętać, że znacznie łatwiej odsprzedać biżuterię z diamentami, która posiada międzynarodowy certyfikat honorowany na całym świecie, taki jak GIA, IGI czy HRD.
Rozmawiała Marta Andrzejczak [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|





