Duże zmiany na rynku diamentów
W momencie, gdy świat obiegały informacje na temat zbliżającego się kryzysu finansowego, ekonomiści z całego świata wychwalali możliwości, jakie daje inwestowanie swoich oszczędności w diamenty. 
Wydawały się one najlepszą lokatą kapitału i sposobem na przetrwanie niestabilnych czasów. Jednak najnowsze dane spływające z rynku światowego pokazują, że w pierwszych czterech miesiącach tego roku nastąpił spadek sprzedaży drogocennych kamieni nawet o 30 proc.
Najdroższy kamień na świecie
O diamencie można z pewnością powiedzieć, że jest najdroższym kamieniem na świecie. Gram diamentu jest ponad trzy tysiące razy droższy niż gram złota. Do niedawna wartość światowego rynku diamentów szacowano na ponad 150 miliardów dolarów. Jednak sytuacja diamentu dynamicznie się zmienia. W raporcie opublikowanym przez Research Channel Africa umieszczono informację, że WFDB (World Federation of Diamond Bourses) w październiku 2008 roku odwołała się do przedsiębiorstw górniczych, aby zmniejszyły dostawy surowca diamentowego.
Zdaniem federacji takie posunięcie było niezbędne, aby zagwarantować dobrą pozycję przemysłu diamentowego. Powszechnie bowiem wiadomo, że ilość surowca diamentowego, wprowadzonego do obrotu na całym świecie, w znacznym stopniu wpływa na stabilność sektora. WFDB podkreśliła, że zmniejszenie dostaw surowca diamentowego jest "konieczne i niezbędne". Według Research Channel Africa wiele firm, specjalizujących się w wydobyciu surowca, wprowadziło plan zmniejszenia produkcji od stycznia 2009 roku.
Analitycy szacują, że globalna produkcja mogła spaść ze 160 milionów karatów w 2008 roku do 120 milionów w 2009, gdyż główni producenci, tacy jak De Beers, znacznie ograniczyli produkcję w celu zwiększenia podaży. Niemniej jednak Nicky Oppenheimer, prezes De Beers Group, uważa, że zarówno sytuacja finansowa firmy, jak i całego przemysłu diamentowego jest dobra i w najbliższym czasie z całą pewnością ulegnie znacznej poprawie.
Diamentowe Eldorado
Zmiany na rynku diamentów powoli zaczynają dotykać wszystkich jubilerów. Do tej pory miejscem, do którego wybierali się jubilerzy z całego świata po kamienie, była Antwerpia. Jednak już niedługo na rynku pojawi się konkurencja, która już kusi kupujących z całego świata, oferując pięćdziesięcioletnią wolność podatkową. W Dubaju powstać ma bowiem nowoczesna giełda diamentowa, która stanowić będzie alternatywę dla Antwerpii. Dziś prawie 50 proc. światowego handlu diamentami jubilerskimi odbywa się właśnie w Antwerpii. I mimo że ma ona największy udział w rynku, to analitycy zakładają, że niebawem znacznie większe zyski, a co za tym idzie, intratniejsze interesy będzie można robić w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy w Indiach, gdzie znajduje się najwięcej firm specjalizujących się w obróbce diamentów. Na tę sytuację nie ma wpływu kondycja finansowa sektora, ale rosnąca konkurencja, która zaczyna odbierać klientów europejskiemu miastu.
Umiarkowany entuzjazm
Dane docierające z rynków zagranicznych nie napawają entuzjazmem. Jednak sytuacja zdaje się klarować. Nie można oczywiście popadać w zbytni entuzjazm, jednak analitycy, którzy uważali, że rynek diamentów będzie notował spektakularne spadki, także się pomylili. Z całą pewnością dobrą wiadomością jest fakt, że na rynku diamentów pojawia się konkurencja, która spowoduje spadek cen. Rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich stara się stworzyć w Dubaju stolicę diamentów, do której będą jeździli kupcy z całego świata. Nie należy także zapominać, że dynamiczną walkę o "diamentowych" klientów rozpoczęły także Indie i Australia, kusząc kupujących niższymi niż w Europie cenami.
Rosnąca konkurencja spowoduje obniżenie cen, co jest niezwykle dobrą wiadomością dla jubilerów, którzy będą mogli zaproponować swoim klientom luksusową biżuterię w znacznie niższych cenach. Trudno przewidzieć, czy jubilerzy będą jeździć po diamenty do swojej biżuterii do Dubaju, Indii, czy pozostaną wierni Antwerpii, jednak z całą pewnością na rynku diamentów w najbliższym czasie czeka nas wiele zmian.
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Marta Andrzejczak





