Drukowanie pierścionka
Drukarki 3D sprzedają się w Polsce coraz lepiej. Kupowane są przede wszystkim przez branżę jubilerską oraz przez architektów. Na naszych oczach odbywa się prawdziwa rewolucja w złotnictwie. Dzięki nowoczesnym technologiom można już nie tylko zaprojektować biżuterię, ale po naciśnięciu przycisku drukuj założyć na siebie od razu po zdjęciu jej z maszyny.
Twórcy coraz chętniej wykorzystują możliwości, jakie dają im nowoczesne technologie. Decydują się na zakup drukarek, które umożliwiają stworzenie skomplikowanych wzorów biżuterii. Wydaje się, że przyszłość branży jubilerskiej należeć będzie do druku 3D. Już bowiem można wydrukować kosztowności wykonane z tytanu i stali nierdzewnej. Kwestią czasu jest tylko wynalezienie urządzeń drukujących srebrną i złotą biżuterię.
Druk 3D
Ceny drukarek dla branży jubilerskiej wahają się od niemal czterech do nawet kilkunastu tysięcy złotych w zależności od materiału, jakim chcemy drukować. Odnotowania wymaga fakt, że pierwsza drukarka powstała w 1984 roku. Została wynaleziona przez Charlesa Hulla. Wynalazca stworzył także technikę, którą nazwał stereolitografią (SLA), która polega na stopniowym obrysowywaniu kolejnych przekrojów poziomych produkowanej części za pomocą lasera. Pod wpływem światła lasera dochodzi do polimeryzacji i zespolenia substancji. Technologia ta jest stale udoskonalana. Należy zauważyć, że do produkcji modeli w technologii SLA wykorzystywane są żywice. Żywicami używanymi do produkcji biżuterii są przede wszystkim ABS oraz PLA. ABS czyli akrylonitrylo- butadieno-styren to materiał, który w komorze drukarki jest topiony, a następnie rozprowadzany warstwa po warstwie. PLA, czyli polilaktyd – kwas mlekowy, ma podobne właściwości jak ABS, ale jest bardziej kruchy. Ceny żywic wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za kilogram. Po wydrukowaniu biżuterii z żywicy musi być ona wykąpana w specjalnym roztworze, np. w izopropylu. Drukowane pierścionka w tej technologii trwa 30 minut, a skomplikowanego naszyjnika – niespełna 7 godzin. Biżuteria wykonana tą techniką jest stosunkowo tania. Mało skomplikowany pierścionek można kupić za niecałe dwadzieścia złotych, a ceny naszyjników zaczynają się od stu złotych. Na polskim rynku można także kupić drukarki, które drukują z drewna czy nylonu. W takim wypadku ceny materiału sięgają kilkuset złotych za kilogram. Coraz częściej do produkcji biżuterii wykorzystywany jest poliamid. Materiał dostępny jest w postaci proszku, który w komorze drukarki spiekany jest laserem. Biżuteria z niego wykonana może być po wydrukowaniu polerowana, a także barwiona na dowolny kolor. Nowością na rynku drukarek 3D jest urządzenie umożliwiające rysowanie w przestrzeni, nazywane długopisem 3D bądź drukarką ręczną. Ceny urządzenia rozpoczynają się od czterystu złotych. Długopis rysuje podgrzanym ABS lub PLA, co daje możliwość budowania obiektów 3D w taki sam sposób jak drukarka 3D, ale bez tworzenia modeli komputerowych. Wykonując biżuterię ręczną drukarką do dyspozycji mamy 5 kolorów plastiku ABS oraz 5 kolorów PLA. Aby rozpocząć tworzenie biżuterii, wystarczy umieścić wybrany kolor w prowadnicy i, po chwili potrzebnej na rozgrzanie żywicy, zacząć tworzyć.
Tradycyjne kosztowności z drukarki
Najwięcej emocji wzbudzają drukarki umożliwiające stworzenie biżuterii z metalu. Jak na razie możliwe jest samodzielne wydrukowanie biżuterii z brązu, stali i tytanu. Metoda ta polega na przejściu materiału od stanu stałego (proszku), przez stan płynny, ponownie do stanu stałego – spieku. Proces ten przeprowadza się przy użyciu promieniowania laserowego. Cienka warstwa proszku (metalu) zostaje rozprowadzona po powierzchni stołu i staje się podłożem dla powstającego przedmiotu. Wiązka laserowa prowadzona jest po powierzchni proszku, co powoduje stopienie lub spieczenie w określonych obszarach cząsteczek metali. Następnie stół obniża się i rozprowadzana jest kolejna warstwa sproszkowanego metalu. Z uwagi na wysokie koszty drukarki umożliwiającej drukowanie metalem, metoda ta nie jest w naszym kraju rozpowszechniona. Podkreślić należy jednak, że istnieją w Polsce firmy specjalizujące się w drukowaniu biżuterii z metalu po uprzednim wysłaniu projektu biżuterii drogą mailową. Usługa ta cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród projektantów. Nie należy zapominać, że na razie można wydrukować biżuterię bez kamieni szlachetnych. Nie istnieje bowiem urządzenie, które umożliwia wydrukowanie biżuterii inkrustowanej kamieniami szlachetnymi, można jednak znaleźć narzędzia umożliwiające oprawienie kamienia.
Rozwijający się rynek
Obserwując rynek jubilerski można powiedzieć, że zainteresowanie drukiem 3D będzie rosło. Wraz z rozwojem technologicznym zwiększa się także liczba projektantów, którzy chętnie eksperymentują z drukarkami 3D. Jak podkreślają specjaliści, największy problem, przed jakim stają twórcy biżuterii, to problemy wynikające z ograniczeń materiałów używanych do produkcji kosztowności. Należy zauważyć, że wydrukowana biżuteria cieszy się coraz większym zainteresowaniem kupujących. [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Karol Kulej





