Polki o wyrafinowanym guście

Rozmowa z Magdaleną Kwiatkiewicz,
prezes firmy YES,
o kondycji polskiej branży jubilerskiej


Właśnie zakończyły się największe polskie targi jubilerskie Amberif. Jak pani, jako prezes zarządu jednej z trzech największych firm jubilerskich na rynku, ocenia polską branżę jubilerską? Jak pani ocenia polskie targi na tle międzynarodowych spotkań branżowych, które odbywają się w Vicenzie czy Bazylei?


Polska branża jubilerska rozwija się bardzo dobrze. W ubiegłym roku można było zaobserwować zarówno duży wzrost sprzedaży, jak i zainteresowania biżuterią. Na targach nasi zagraniczni partnerzy-producenci byli pod wrażeniem skali i dynamiki rozwoju branży jubilerskiej w Polsce. Oczywiście, światowe spowolnienie gospodarcze przełożyło się także na targi jubilerskie w tym roku - w Vicenzie było trochę skromniej niż zwykle, ileś firm nie dopisało, zaprezentowano mniej "szalonych", nowatorskich kolekcji. Stawiano bardziej na sprawdzone wzory. Co do polskich targów - rozwijają się nieustannie! Zarówno impreza w Gdańsku, jak i w Warszawie osiągnęły skalę i poziom trudny do wyobrażenia jeszcze 10 lat temu. Poza wzrostem znaczenia czysto handlowego, zyskują także na atrakcyjności; widać, że organizatorzy dokładają starań, by wiele się na nich działo. Nieskromnie powiem, że mamy również w tym swój udział, oczywiście na miarę naszych możliwości. Np. na ostatnich targach Amberif, Galeria YES prezentowała prace z konkursu sztuki jubilerskiej Brylant/Brylart zorganizowanego przez naszą galerię.


Jakie trendy w biżuterii będą obowiązywały w tym sezonie?


Świat stawia na biżuterię okazałą, efektowną, wręcz "olbrzymią", błyszczącą. Pełną kontrastów i kolorowych kamieni. Najlepiej w intensywnych, głębokich odcieniach: np. niebieskiego, amarantu. Dobrze są widziane kolory przypraw - odcienie pomarańczowego, czerwieni - i kolory ciała - różowe, perłowe, beżowe. Trendy są wszystkie elementy podwieszane do bransolet i naszyjników, długie łańcuchy - najlepiej o różnych ogniwach, noszone jeden na drugim. Wzory podkreślające osobowość, ekspresję, oryginalność. Nawet przez łączenie wszystkiego ze wszystkim.


Z każdej strony dobiegają nas informacje o wielkim kryzysie ekonomicznym. Czy pani zdaniem kryzys odciśnie swoje piętno na rynku biżuterii i Polki przestaną kupować droższą biżuterię, i zaczną zadowalać się tanimi, sztucznymi ozdobami?


Zacznę od tego, że Polki mają bardzo dobry gust, są wręcz wyrafinowane. Poszukują często biżuterii nietuzinkowej, ale cenią także dobre wzory klasyczne, ponadczasowe. Ich piękno nie ulega bowiem dezaktualizacji, tak samo jak zachwyca dzisiaj swoją właścicielkę, tak samo będzie atrakcyjne dla jej córki i wnuczki. W przypadku biżuterii sztucznej trudno mówić o jej wartości emocjonalnej. Nie boimy się zagrożenia z jej strony, choćby dlatego, że nawet w trudniejszych czasach, kiedy tyle sposobów inwestowania zawiodło - przybywają do nas nowi klienci. Pragnący połączyć przyjemne z pożytecznym, tzn. by zakupić cenną biżuterię, która sprawi radość i której wartość po latach pozostanie praktycznie niezmieniona.


Firma YES znana jest z oryginalnych kolekcji i wielkiego zmysłu estetycznego, który pokrywa się z gustem wielu Polaków. Czy mogłaby pani podzielić się receptą na sukces, który bez wątpienia jest udziałem pani firmy?


Na sukces zawsze składa się wiele czynników. W naszym przypadku na pewno niezwykle ważne było to, że od dawna przykładaliśmy wielką wagę do jakości i atrakcyjności wzornictwa. Nasi styliści od lat są obecni na najważniejszych targach branżowych na świecie, mają niezwykle cenne kontakty z producentami w innych krajach, śledzą wciąż zmieniające się trendy. Wraz ze współpracującymi z naszą firmą projektantami tworzą nowe wzory i kolekcje. Klienci wiedzą, że także u nas znajdą wzory autorstwa utalentowanych polskich projektantów sztuki złotniczej, których talenty cenimy i staramy się również wspierać.


Jednym ze sztandarowych dzieł państwa firmy jest galeria biżuterii, w której promowane są prace młodych projektantów. Czy podziwiając biżuterię artystyczną tworzoną przez młodych artystów, może pani powiedzieć, jakie są ich główne atuty, i czy nasi rodzimi twórcy mogą konkurować z zagranicznymi designerami?


Absolutnie mogą konkurować, zarówno pod względem talentów, jak i warsztatowej biegłości. Przecież polskie uczelnie artystyczne, np. ASP w Łodzi, mająca świetnych pedagogów, kształci artystów sztuki jubilerskiej na wysokim poziomie. Od przeszło dziesięciu lat działaniami Galerii YES staramy się wspierać i promować ich talenty. Ostatnio także na forum międzynarodowym. Prace przeszło 30 artystów Galeria YES prezentowała w Monachium na targach Inhorgenta. Niektórzy polscy artyści są już poza Polską dobrze znani i cenieni.


Firma YES istnieje na polskim rynku już prawie 30 lat. Jak, według pani, przez ten czas zmieniała się polska branża jubilerska i w jakim kierunku teraz będzie podążała?


To prawda, YES Biżuteria istnieje już blisko 30 lat. To całkiem sporo, nie sposób nie czerpać z tego faktu satysfakcji. Ale jednocześnie jesteśmy pełni pokory - wszak biżuteria, jubilerstwo są obecne w kulturze i handlu od tysięcy lat. Co do przyszłości - jestem przekonana, że polski rynek w coraz większym stopniu odchodzić będzie od biżuterii "no name". Liczyć będą się coraz bardziej marka, jakość, nazwisko projektanta. Wszystko to, co sprawia, że obcując z biżuterią, mamy przekonanie, że stykamy się z czymś niepowtarzalnym i cennym - nie tylko ze względu na szlachetność zawartych w niej kamieni i kruszcu.


Rozmawiała
Marta Andrzejczak [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl