Moda na własne wyroby artystyczne
Polskę stopniowo opanowuje moda na własną biżuterię. Domowe wyroby coraz częściej noszone są przez młode kobiety, które chcą się wyróżniać oryginalnością i własnym stylem. W sklepach pojawiło się bardzo wiele akcesoriów do produkcji biżuterii, od kamieni szlachetnych, srebrnych bigli, do przekładek 
Zjawisko samodzielnego tworzenia wisiorków oraz bransoletek nie jest niczym nowym. W okresie PRL bardzo wiele kobiet produkowało w domu biżuterię z kolorowej masy solnej czy dziecięcej modeliny - mówi Wacław Ciechanowski, siedemdziesięcioletni jubiler z Warszawy. Jednak zjawisko, z którym mamy do czynienia teraz, nie wynika z braków w asortymencie bądź zbyt wysokich cen w sklepach jubilerskich. Polki chcą być oryginalne i nie chcą zadowalać się proponowanymi im błyskotkami.
Oblężone sklepy internetowe
Półfabrykaty do wyrobu biżuterii można kupić w pasmanteriach, sklepach jubilerskich czy nawet w Empiku, i niezależnie od miejsca sprzedaży wszędzie cieszą się dużym powodzeniem. Jednak prawdziwy szturm przeżywają sklepy internetowe, które w ostatnim czasie zmieniły formę handlu z hurtowego na detaliczny. Sklepy internetowe najszybciej wyczuły potrzeby rynku i zaoferowały swoim klientkom oprócz elementów potrzebnych do produkcji biżuterii także porady, w jaki sposób dane przedmioty można wykonać w domu. Odwiedzając te sklepy, klientki znajdują fachowe porady, które ułatwiają produkcję domowych kolczyków czy wisiorków, które będą nie do odróżnienia od tych, wykonanych przez producenta.
Wymiana poglądów
Wraz ze wzrostem zainteresowania sklepami internetowymi wzrosło także zainteresowanie forami tematycznymi, na których nowe artystki wymieniają się poglądami na temat produkcji biżuterii. Użytkowniczki wymieniają uwagi na temat pierwszych kroków stawianych w biznesie handmade. Doradzają sobie nawzajem, jak najlepiej wykonać kolczyki i jakiego kamienia użyć w produkcji wisiorków. Z dnia na dzień przybywa nowych klientek, które pragną stworzyć swój niepowtarzalny styl.
Zagrożenie dla sklepów
Zjawisko produkcji własnej biżuterii byłoby bardzo ciekawym pomysłem, gdyby nie stanowiło dużego zagrożenia dla koncesjonowanych sklepów jubilerskich. Jeśli bowiem ta moda utrzyma się przez dłuższy czas, to profesjonalne sklepy stracą znaczną cześć swoich stałych klientek, dla których liczyła się modna biżuteria, i które zostawiały w nich spore kwoty. - Kryzys finansowy nie zagrozi tak dotkliwie sklepom jubilerskim jak moda, z którą mamy do czynienia - uważa Wacław Ciechanowski. - Jeśli Polki pokochają swoje produkty, to będzie to oznaczało koniec biżuterii produkowanej przez zawodowców, którzy korzystają z półfabrykatów - kontynuuje Ciechanowski.
Produkcja niekoniecznie na własny użytek
Jednak zagrożenie dla sklepów to nie tylko spadek obrotów w związku z odejściem części stałych klientów, to także pojawienie się na rynku konkurencji. Kobiety, które zajęły się wyrobem biżuterii na własny użytek, zaczynają także opanowywać rynek sprzedażowy. Coraz częściej wystawiają zrobioną przez siebie biżuterię na portalach aukcyjnych, szczególnie na Allegro. Na razie nie jest to zjawisko masowe, ale jeśli taki trend się utrzyma, sklepy z biżuterią muszą liczyć się ze spadkami sprzedaży. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej sklepów jubilerskich zaczyna oferować swoje produkty w sieci
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Marta Andrzejczak





