Raz na wozie, raz pod wozem

Ożywienie gospodarcze, wzrost przychodów sklepów
jubilerskich, znaczne bogacenie się społeczeństwa i pogoń za zaspokajaniem potrzeby posiadania dóbr luksusowych, a także zainteresowanie inwestorów stale rosnącymi cenami kruszców, przy jednoczesnym spadku popytu na biżuterię. Tak w skrócie maluje się obraz mijającego roku w branży
jubilerskiej





Rok 2008 można z pewnością określić jako bardzo zaskakujący dla branży jubilerskiej. Stabilna sytuacja w polskiej gospodarce spowodowała, że coraz więcej osób było zainteresowanych kupnem dóbr luksusowych. Sytuacja materialna Polaków poprawiała się a w związku z tym poprawia się także sytuacja sklepów jubilerskich. Po zaspokojeniu potrzeb podstawowych Polacy zaczęli chętniej sprawiać sobie przyjemności i inwestować pieniądze w przedmioty luksusowe, takie jak biżuteria. Sklepy jubilerskie przez ponad połowę roku odnotowywały większe zyski i większe zainteresowanie swoją ofertą. Polacy zaczęli upodabniać się do społeczeństw zachodnich i część swoich środków finansowych wydawać na potrzeby wyższego rzędu. Kupowali biżuterię nie tylko z okazji ślubu, zaręczyn czy Pierwszej Komunii Świętej, ale także dla własnej przyjemności jako ekskluzywny dodatek do stroju.





Rok pod znakiem luksusu




Popyt wymusił podaż przedmiotów luksusowych. Na polskim rynku pojawiły się niezwykłe dodatki biżuteryjne, nawet biżuteria dla zwierząt czy do telefonów komórkowych, która cieszyła się sporym zainteresowaniem klientów. Sklepy jubilerskie poszerzały swoją ofertę i kusiły coraz bardziej wyrafinowanymi produktami. Biżuteryjna moda, która do tej pory była niezauważana przez klientów, w tym roku nie uszła ich uwadze i spotkała się z dużym zainteresowaniem nabywców.

Sklepy jubilerskie, podobnie jak perfumerie czy sklepy z markową odzieżą, były oblegane przez klientów. Stabilna polityka rządu, wzrost zamożności społeczeństwa i umacnianie się polskiego złotego pozwalały na snucie optymistycznych scenariuszy na przyszłość. Światowy boom na biżuterię przeniósł się także na nasz grunt i spowodował, że coraz więcej ekskluzywnych marek oferowało swoim odbiorcom luksusową biżuterię autorstwa znanych projektantów. Lanvin zaprezentował podziwiany przez znawców styl deco, u Givenchy pojawiły się amulety, Marc Jacobs lansował minimalizm, natomiast GUCCI zaskoczył wszystkich przesłodzonym nieco romantyzmem, oferując naszyjnik z serduszkami. Polscy giganci biżuteryjni także nie pozostawali w tyle i co sezon oferowali coraz bardziej ekskluzywne kolekcje.





Olbrzymie kwoty za świecący
drobiazg




Sprzedaż biżuterii była biznesem roku 2008. Według szacunków Forbsa, sprzedaż luksusowej biżuterii wzrosła w 2008 roku o 100 proc., a popularnej 10-15 proc., co oznacza ogromne pieniądze. Polacy wydali na biżuterię około 2 mld zł. Na początku roku notowano rekordową sprzedaż biżuterii wartej ponad 100 tys. zł, która do tej pory nie interesowała Polaków. W tym roku biżuterię kupił co piąty Polak, co pokazuje, że niedoceniany dotąd rynek zaczął przyciągać nowych klientów. Dlatego duże sklepy firmowe planują ekspansję. Do końca roku w Polsce mają działać 73 salony z logo YES, a rocznie ma przybywać po kilkanaście sklepów. Z kolei W.Kruk, który dysponuje 52 salonami, rozważa wprowadzenie na rynek drugiej, tańszej marki z biżuterią. Zarząd firmy Apart, która ma w tej chwili 125 salonów, nie zamierza otwierać nowych placówek, ale zamierza skutecznie walczyć o klienta.





Krach na światowych giełdach




Niestety, kryzys na światowych giełdach przyhamował apetyty przeciętnych Polaków na nowe, błyszczące drobiazgi. Niepewna sytuacja finansowa spowodowała, że pod koniec roku coraz mniej osób zaglądało do sklepów jubilerskich. Niepewność własnego losu nie sprzyja decyzjom o zakupie biżuterii. Sklepy jubilerskie, które od początku roku liczyły tylko swoje zyski, teraz muszą uzbroić się w cierpliwość. Nie wiadomo bowiem, czy sytuacja ekonomiczna ulegnie zmianie, i kiedy Polacy będą mogli przeznaczyć swoje oszczędności na zaspokajanie potrzeb estetycznych. Nie ma co się jednak łudzić, z prognoz przygotowywanych przez ekonomistów wynika, że kryzys, który na dobre jeszcze nie zawitał do naszego kraju, spowoduje dużą stagnację na rynku wyrobów jubilerskich, zwłaszcza w małych sklepikach jubilerskich.





Światełko w tunelu




Pewne swojej pozycji i zysków są duże podmioty, takie jak W.KRUK, Apart czy YES. Można założyć, że kryzys ekonomiczny obejdzie się z nimi łaskawie, ponieważ posiadając większość sklepów na polskim rynku, mogą liczyć na klientów, którzy traktują zakup biżuterii jak lokatę kapitału. Zauważalne jest bowiem zwiększone zainteresowanie nabyciem złota oraz diamentów. Inwestycja środków finansowych w złoto i diamenty jest powszechnie uważana przez ekonomistów za najbezpieczniejszą lokatę kapitału. W związku z tym Polacy, chcąc zabezpieczyć swoją przyszłość, coraz częściej sięgają po to narzędzie w walce z kryzysem gospodarczym i zostawiają swoje pieniądze w sklepach jubilerskich. Wynika z tego, że chociaż sprzedaż ilościowa biżuterii będzie spadać, to jej sprzedaż jakościowa znacznie wzrośnie.





Perspektywy i szanse




Polska branża jubilerska ciągle czeka na swój czas. Boom na biżuterię, który był obserwowany w tym roku, jest preludium do wzrostu sprzedaży biżuterii. Branża jubilerska będzie rozwijać się bardzo dynamicznie, bowiem polski rynek nie jest jeszcze nasycony drogimi drobiazgami. Po chwilowym impasie wywołanym kryzysem na światowych rynkach finansowych, nadejdzie czas wzrostu, kiedy Polacy będą szukali dóbr luksusowych. Sytuacja, którą można teraz obserwować, czyli przeznaczanie środków finansowych na zakup złota i diamentów, dla polskiej branży jubilerskiej jest bardzo pożądana. Branża jubilerska ma szansę na rekordowy, czwarty kwartał. Popyt na biżuterię w niepewnym dla gospodarki czasie zaskoczył nawet największych graczy na polskim rynku. Wobec powyższego rok 2009 zapowiada się bardzo dobrze.



[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl

Marta Andrzejczak