Kosztowności w komisie

Co może połączyć jubilera i młodego adepta sztuk pięknych oprócz zamiłowania do pięknych przedmiotów? Odpowiedź wydaje się być oczywista - pieniądze. Współpraca pomiędzy dwoma podmiotami rynku jubilerskiego wcale nie musi oznaczać dla nich ciągłego oglądania się na poczynania konkurencji, wprost przeciwnie - może okazać się wspaniałym interesem dla obu partnerów


Jubilerzy i artyści bardzo często żyją ze sobą jak pies z kotem. Nie nawiązują ze sobą nici porozumienia i nie uważają, aby łączyło ich coś wyjątkowego. A przecież nic bardziej mylnego. Zaoferowanie młodemu artyście pomocy to nie tylko gest serca, ale także dobry interes. Interes, który może zaowocować wysokimi zyskami.


Opłacalna współpraca

- Dzięki współpracy z artystką mam nieomal dwa razy większe zyski - mówi Zdzisław Kawęczyński, jubiler z trzydziestoletnim stażem pracy. - Biżuterię biorę w komis i rozliczam się dopiero po sprzedaniu kosztowności. Dzięki temu mogę jedynie zyskać na takiej współpracy - kontynuuje. Prace artystów umieszczone w sklepie jubilerskim sprawiają, że zaczynają do niego przychodzić klienci, którzy szukają niecodziennych rozwiązań i ciekawych wzorów. Dla których tradycyjna biżuteria jest zbyt banalna, aby ją nosić. - Pragnąc się wyróżniać, nie chcą nosić biżuterii podobnej do tej, którą z pewnością założyłaby ich mama, wolą się wyróżniać - mówi Zdzisław Kawęczyński. - Dlatego nawiązałem współpracę z projektantami biżuterii, którzy do tej pory sprzedawali swoje wyroby w internecie. I dzięki temu posunięciu udało mi się znaleźć nowych odbiorców.

Młodzi projektanci sprzedają swoje wyroby najczęściej w sklepach internetowych lub na portalach aukcyjnych. W ten sposób mogą dotrzeć ze swoimi produktami do wielu odbiorców i zaproponować im nowe kolekcje swoich wyrobów. Bardzo często biżuteria przez nich oferowana ma niepowtarzalny charakter i jest jedyna w swoim rodzaju.

Naszyjniki bądź kolczyki nie mają sobie równych na rynku, także materiały, które zostały użyte do ich produkcji, bardzo często są więcej niż oryginalne. - Jedna z artystek, która wystawia u mnie swoje prace na sprzedaż, wykonała kolczyki ze srebra i klocków lego. W pierwszym momencie nie miałem zamiaru eksponować ich w sklepie, jednak szybko okazało się, że cieszyły się dużym zainteresowaniem klientów i bardzo szybko zostały sprzedane - mówi Zdzisław Kawęczyński, właściciel sklepu Złoty Drobiazg w Warszawie.


Artystyczne pomysły artystów

Młodzi artyści łamią wszelkie konwencje. Bawią się swoją pracą. Oferowane przez nich rozwiązania są niepowtarzalne i szkoda, aby były dostępne tylko użytkownikom internetu. Dla młodych projektantów nie ma rzeczy niemożliwych do wykonania. Swoją biżuterię potrafią zrobić niemal ze wszystkich dostępnych przedmiotów. Kieruje nimi zasada, że im coś jest bardziej niecodzienne i niespodziewane, tym lepiej.

Nie ogranicza ich nic poza wyobraźnią. Bardzo często łączą przedmioty użytku codziennego ze srebrem i złotem. Naszyjniki czy kolczyki przez nich wytworzone to bardzo często połączenie włóczki z kamieniami szlachetnymi. Warto zauważyć, że ich prace cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kupujących, szczególnie tych, którzy lubią być zauważani w tłumie. W związku z tym połączenie ich twórczej inwencji i ugruntowanej pozycji na rynku przynosi ogromne profity.

Zaproszenie do swojego sklepu jubilerskiego młodego artysty i zaproponowanie mu stałej współpracy przysporzy sklepowi nowych klientów i okazji do sprzedania standardowych wzorów. Tradycyjne sklepy jubilerskie na takiej wymianie handlowej mogą tylko zyskać. Nie ponoszą żadnego ryzyka i nie mają możliwości, aby cokolwiek na niej stracić. Z ich punktu widzenia poszerzają tylko swój asortyment o nowe produkty. Projektanci, którzy jeszcze nie mają wyrobionego nazwiska, mają natomiast okazję zaprezentować swoje dzieła w sklepie i poddać je ocenie klientów. Możliwość wyeksponowania swoich prac w miejscu publicznym i sprzedania ich pozwala na udoskonalenie wzorów i lepszy zarobek.


Komis, a własna lada

Młodzi projektanci bardzo chętnie podejmują współpracę ze sklepami jubilerskimi, ponieważ jest to szansa na zaprezentowanie swojego talentu oraz możliwość zarobkowania. Sklepy jubilerskie także nie powinny obawiać się młodych, gdyż dzięki nim poznają gusta młodszego pokolenia klientów, a także albo przede wszystkim mogą na tym zarobić. Wystarczy powiedzieć, że dla obu stron jest to doskonały interes.

Decydując się na współpracę między sklepem jubilerskim a projektantem, warto zastanowić się nad warunkami, jakie jesteśmy skłonni zaproponować drugiej stronie. Można przyjmować biżuterię w komis od artysty i rozliczać się z nim w momencie, gdy wyroby zostaną sprzedane. Można także zaoferować młodemu projektantowi własny kącik w sklepie, w którym mógłby tworzyć i jednocześnie pomagać nam w pracy. Oba rozwiązania są dobre i wybór jednego z nich jest indywidualną sprawą podmiotów zawierających umowę.


Znaleźć się w sieci

Jeśli podejmiemy decyzję o nawiązaniu współpracy z młodym artystą, pozostaje nam tylko znaleźć odpowiednią osobę. - Poszukiwania rozpocząłem od przeszukania internetu - mówi Zdzisław Kawęczyński, jubiler. - Obejrzałem biżuterię zaprojektowaną przez młodych ludzi i znalazłem tych, z którymi chciałbym współpracować. Następnie wysyłałem maile i umawiałem się na osobiste spotkania - kontynuuje rozmówca. Taka forma nawiązania współpracy wydaje się być najprostsza i najskuteczniejsza. Można także udać się do szkoły kształcącej przyszłych projektantów i tam zostawić swój anons.


Razem łatwiej

Podejmując współpracę z młodym projektantem, jako właściciele sklepu jubilerskiego, możemy mieć pewność, że nadążymy za zmieniającą się z miesiąca na miesiąc modą. Zyskamy także uznanie wśród naszych klientów, którzy nie zawsze podążają za trendami pojawiającymi się na rynku. Możemy być także pewni, że biżuteria sprzedawana w naszym sklepie będzie oryginalna i nie będzie miała wielu naśladowców.

Natomiast artysta, który zwiąże się z naszym punktem, będzie pewien, że jego wyroby znajdują się w miejscu, w którym mogą zostać zauważone przez najbardziej wybrednych klientów. Ryzyko przy podjęciu takiej decyzji praktycznie nie istnieje, więc skoro go nie ma, to czy nie warto spróbować?

[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl

Wiktoria Wilk