Radość z tworzenia współczesnej biżuterii

Rób to, czego nie robi wielki przemysł, określ tożsamość swoich wyrobów, niech twoje rzemiosło wyróżnia się na tle pozostałych - twierdzi Carles Codina, który najlepiej odnajduje się we współczesnej sztuce jubilerskiej





Karolina Bik rozmawia z Carlesem Codiną,
znanym hiszpańskim artystą jubilerem


Czy mógłby pan w kilku zdaniach opisać pański warsztat?

Carles Codina: Mój warsztat jest stosunkowo niewielki. Jest dostosowany najwyżej do dwóch osób. To w nim wciąż rozwijam i doskonalę swoje umiejętności rzemieślnicze. Sądzę, że uczymy się nieustannie, bez względu na wiek czy staż. W tym zawodzie uczysz się i odkrywasz różne aspekty pracy niemal codziennie. W warsztacie prowadzę również badania nad starożytnymi technikami jubilerskimi i złotniczymi.





Jakby pan opisał swój proces twórczy? Czy najpierw pan wykonuje szkic, a może od razu po pojawieniu się pomysłu zabiera się pan do pracy?


Szczerze mówiąc, nigdy nie wykonuję rysunków swojej biżuterii. Niektórym może to wydać się dziwne, gdyż według nich to właśnie wówczas, po naszkicowaniu, można dodać lub ująć to i owo. Ja mam trochę inną technikę działania. Pierwsze co robię, to zapoznaję się dokładnie z materiałem, z którym mam pracować. Wówczas mam w głowie przejrzysty obraz gotowego projektu, zanim przejdę do faktycznego procesu wykonania.

Czy ma pan jakąś ulubioną technikę jubilerską?




Obecnie pracuję dosyć intensywnie z technikami odlewniczymi. Szczególnie sporo czasu i projektów wykonuję przy pomocy odlewania w płytkach ossa-sepii. Cenię tę technikę ze względu na jej szybkość i efektywność. Prawdopodobnie w najbliższej przyszłości przerzucę się na coś innego. Lubię próbować, próbować, próbować...

Ma pan jakieś szczególnie ulubione materiały?

Trudno jest wybrać tak naprawdę ten jeden jedyny spośród tak wielu. Ale skoro mam dokonać wyboru, to wybieram złoto. Dlaczego? Ze względu na zasadnicze własności tego szlachetnego metalu, przede wszystkim kowalność i kolor.

Skąd czerpie pan źródło inspiracji?

Praca, praca, praca oraz interesowanie się nowymi procesami. Poszukuję ich i odkrywam je.

Jaki jest pana stosunek do współczesnej sztuki jubilerskiej, a jaki w odniesieniu do tradycyjnej biżuterii?


Preferuję współczesną biżuterię. Po pierwsze, zanim zaczniesz pracować z materiałem, projekt współczesnej biżuterii musi być dokładnie przemyślany od A do Z. Po drugie, współczesna sztuka jubilerska w zasadzie nie ma żadnych ograniczeń dotyczących wykorzystania różnorodnych materiałów. Po trzecie, we współczesnej biżuterii odnajduję więcej radości. Radości z jej tworzenia.

Czy są jakieś ograniczenia w jubilerstwie? Granice, których artyści nie powinni przekraczać?

Z tradycyjnego punktu widzenia ograniczeniem może być fakt, że biżuteria powinna spełniać podstawową funkcję, którą jest jej użytkowość, czyli to, że można ją nosić. Ale myślę, że nawet to może być przemyślane na nowo.

Zdarzyło się kiedykolwiek panu pracować z bursztynem bałtyckim lub krzemieniem pasiastym, znanymi polskimi surowcami jubilerskimi?

Kilkakrotnie wykorzystywałem bursztyn we współczesnych projektach biżuteryjnych. Przyznam, że był to bardzo przyjemny materiał do pracy. Doceniłem jego niesamowitą, złocistą barwę. Z tego, co się orientuję, jest to materiał coraz częściej używany na zachodnich rynkach.

Zdradzi pan przepis na odniesienie sukcesu w branży jubilerskiej?

Przepis jest bardzo prosty. Rób to, czego nie robi wielki przemysł: indywidualny projekt, określ tożsamość swoich wyrobów, niech twoje rzemiosło wyróżnia się na tle pozostałych.

Co pan sądzi o programach komputerowych do tworzenia projektów jubilerskich?

Myślę, że tego typu programy mają całkiem dobrą przyszłość. Będą coraz częściej używane. Osobiście ich nie używam. Myślę, że standaryzują efekt końcowy.




Jak pan widzi przyszłość sztuki jubilerskiej?


Uważam, że przyszłość jubilerstwa leży w rękach firm znanych i luksusowych marek handlowych. Nie oznacza to jednak, że małe przedsiębiorstwa nie będą miały racji bytu. Przeciwnie, miejsce na rynku dla rzemieślników specjalizujących się w unikatowych i specyficznych projektach znajdzie się na pewno. Moim zdaniem tzw. masowa biżuteria nie ma żadnej przyszłości.

Dziękuję za rozmowę

Carles Codina - twórca i wykładowca

Carles Codina projektuje biżuterię, od ponad 20 lat wykłada w słynnej Escola Massana w Barcelonie, prowadzi seminaria na całym świecie oraz jest autorem wielu książek o tematyce jubilerskiej, w tym ostatniej "Goldsmithing & Silver Work: Jewelry, Vessels & Ornaments". W słonecznej Hiszpanii ma swój mały, jak zaznacza, ale doskonale wyposażony warsztat, w którym realizuje swoje projekty



[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl