Wystawa W stronę biżuterii
Na stałe w krajobraz Warszawy wpisał się Teatr Współczesny jako miejsce, gdzie można spotkać się ze współczesną twórczością złotniczą. Od 31 marca prezentowana tu jest wystawa "W stronę biżuterii" składająca się z prac Olgi Podfilipskiej-Krysińskiej i Ewy Effenberg 
- Prezentowane na wystawie moje prace pokazują efekty eksperymentów twórczych, które wcale w stronę tradycyjnych działań jubilerskich mnie nie prowadzą - mówi Olga Podfilipska-Krysińska. - Podzieliłabym prace, które pokazuję na dwa nurty: pierwszy z nich to wynik eksperymentów z tworzywem - sięgnęłam po materiały, które niekoniecznie kojarzą się z powszechnie uznawaną definicją cennych substancji używanych w złotnictwie: silikon, który okazał się tworzywem niesłychanie stymulującym do działań prawie na pograniczu rzeźby, a przecież znakomicie układającym się na sylwetce człowieka, współpracującym z ciałem podczas poruszania się, a równocześnie trzymającym się sylwetki prawie jak "druga skóra", jedwab o naturalnym, perłowym połysku i różnego rodzaju nici.
Drugi nurt mojej pracy wiąże się z fascynacją światłem. Korzystając z możliwości, jakie daje nam współczesna technika starłam się uczynić światło bohaterem moich prac, stosując je czasami jako zamiennik drogocennych kamieni, a czasami bawiąc się łapaniem go, odbijaniem i załamywaniem... Mimo odejścia "od", nie uniknęłam powrotu "do"... W moim przypadku powrotem jest sięganie do tradycyjnych technik, a szczególnie do techniki emalii piecowej, która, chociaż w niewielkim stopniu, ale jest i w tych moich pracach obecna. Od 2003 r.

które niekoniecznie kojarzą się z powszechnie uznawaną definicją
cennych substancji w złotnictwie
Olga Podfilipska-Krysińska wykłada w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi w Katedrze Biżuterii, wprowadzając studentów w tajniki tradycyjnej techniki emalii piecowej. Od 2008 r. prowadzi Pracownię Podstaw Projektowania Biżuterii w tejże katedrze. W 2003 roku zdobyła pierwsze miejsce i godło Prodeco dla najlepszego młodego projektanta w konkursie organizowanym przez Elle Decoration.
Ewa Effenberg prezentuje swoją twórczość z zakresu projektowania biżuterii oraz obiektów biżuteryjnych, które nie spełniają funkcji użytkowej, lecz są małymi "rzeźbami-obiektami". - W swoich pracach wykorzystuję różne materiały, tj. papier, szkło, pleksi, kamienie syntetyczne oraz naturalne. Uzupełnieniem formy jest najczęściej srebro - mówi artystka. - Inspiracje czerpię z otaczającej mnie rzeczywistości. Często fascynują mnie przedmioty znalezione, w jakimś stopniu zniszczone, naznaczone czasem, którym nadaję nową funkcję. Bliskie mi są również takie kierunki sztuki, jak dadaizm i surrealizm. Artystka zatrudniona jest w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych na stanowisku asystenta w Pracowni Projektowania Form Złotniczych prowadzonej przez prof. Andrzeja Bossa. Prowadzi też zajęcia w Katedrze Biżuterii z zakresu historii biżuterii. Jej osiągnięcia to: II nagroda w Międzynarodowym Konkursie Biżuterii Artystycznej w Legnicy - 2005 r. oraz I nagroda (Ministra Kultury) w konkursie "Projekt" w łódzkiej ASP - 2005 r.
Prace Ewy Effenberg to małe "rzeźby-obiektyŇ. W swoich pracach artystka wykorzystuje: papier, szkło, pleksi, kamienie syntetyczne i naturalne, uzupełnieniem formy jest srebro
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|





