Złoty środek
To moje prywatne określenie na połączenie dwóch poprzednich nurtów. Paradoks? Tak może wydawać się w pierwszym momencie, ale stosunkowo łatwo wyłowić można na rynku wzory łączące nieomal średniowieczną oprawę ze szlifowanym bursztynem. 
Oczywiście odwołanie do XII czy XIII-wiecznych form jest nieco umowne, a liczba fasetek w bursztynie mocno ograniczona, jednak całość tworzy bardzo zgrabną mieszankę biżuterii mającej jeszcze ciągle duży związek z naturą przy równoczesnej elegancji uzyskanej dzięki jubilerskim wysiłkom i szlifierskim umiejętnościom. To już nie sznur naturalnych grudek bursztynu i pomarszczonych talarków brązu, ale ciągle jeszcze niebrylantowa oprawa ekskluzywnych precjozów. A więc coś pomiędzy, co pozwala zaspokoić gusty i potrzeby tych mniej zdecydowanych i mniej odważnych klientów.
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|





