Topienie czystych metali

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że praktycznie nigdy
nie mamy do czynienia z zupełnie czystymi materiałami wyjściowymi, lecz z materiałami technicznie czystymi.
Metale dodatkowe o nieznanym składzie takie, jak stary mosiądz, miedziane monety lub miedź elektrotechniczna
mogą przez niewielką zawartość obcych materiałów całkowicie zniszczyć strukturę nowego stopu.





Przy nowym stopie wystarcza z reguły dodanie topnika w niewielkiej ilości boraksu. Aby uniknąć niepotrzebnego poboru tlenu i związanych z tym skutków, pokrywa się stopione metale następującym środkiem: 3 części węgla drzewnego (czysty, niepreparowany węgiel drzewny), 2 części cukru oraz 1 cześć salmiaku. W ten sposób uzyskuje się strefę redukcyjną nad powierzchnią stopionych metali.




Srebro - miedź




Należy zwrócić uwagę na to, aby miedź nie mogła się utleniać, a jeżeli już to w niewielkim stopniu. Dlatego walcowana jest ona na jak najcieńsze paski, powlekana kwasem borowym i tak długo podgrzewana, aż utworzy się na powierzchni ochronna glazura. Jeżeli stosowano by duże kawałki miedzi, to w stopie znajdowałyby się zawsze łatwo utleniające się plamy miedzi, prowadzące do usterek obróbkowych. Najpierw stapiane jest czyste srebro, a następnie dodawana jest sukcesywnie przygotowana wcześniej miedź. Należy zwrócić uwagę na to, że miedź zużywa ze względu na swoją wyższą właściwą pojemność cieplną więcej ciepła topienia, niż srebro. Jeżeli dołożonoby na raz zbyt wiele miedzi do stopu metali, to mogłoby dojść do powstania trudno topliwego bloku.




Złoto - srebro - miedź




Aby sporządzić ten trójskładnikowy stop, wkłada się jednocześnie obydwa metale szlachetne do tygla, aby stopiły się razem. W wyniku takiego rozwiązania nie jest konieczne podgrzewanie do temperatury topnienia złota. Po rozpuszczeniu się metali szlachetnych dodawana jest przygotowana miedź, podobnie jak przy stopie srebro-miedź. Przy topieniu w małych wlewnicach wystarczy lekko wstrząsnąć stopione materiały pod działaniem antyutleniającego płomienia, aby wesprzeć połączenie metali.




Inne stopy wielu
metali.




Chodzi tu przede wszystkim o stopy kolorowego złota i o stopy lutownicze, do których dodawane są często metale o niskiej temperaturze topnienia. Pogląd, że należy wkładać metale według kolejności ich temperatur topnienia jest mylny. Zasadniczo stapia się najpierw metale szlachetne, a dopiero potem dodaje się metale nieszlachetne. Aby uniknąć parowania i utleniania łatwotopliwych metali dodatkowych wiąże się je w stopach wstępnych, np. cynk w postaci mosiądzu. t
Tłumaczył Zbigniew Krawczyk




Informacje pochodzą
z książki "Złotnictwo. Teoria
i praktyka"
prof. Erharda Brepohla.


Za kilka miesięcy wyda ją po polsku Wydawnictwo Rosner i Wspólnicy przy współpracy
z "Polskim Jubilerem" [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl