Złoty rynek wtórny
Właściciele salonów jubilerskich oraz galerii z biżuterią autorską podkreślają, że złota biżuteria sprzedaje się dobrze. Mimo kryzysu oraz stale rosnących cen metalu szlachetnego, na brak zainteresowania wyrobami jubilerskimi nie można narzekać. Analitycy rynku jubilerskiego uważają, że mimo nadchodzącej drugiej fali kryzysu nie powtórzy się scenariusz z 2009 roku.
Zainteresowanie klientów złotą biżuterią rośnie. Nie można jednak zapominać, że wraz z zainteresowaniem kupnem złotej biżuterii w salonach jubilerskich rozwija się rynek obrotu wtórnego, na którym coraz częściej można znaleźć złote wyroby jubilerskie.
Rynek pierwotny
– Klientom odwiedzającym salony jubilerskie zależy na kupnie nowej, modnej biżuterii wykonanej ze złota – mówi Bogdan Wyżykiewicz. – Istnieje jednak druga kategoria klientów, którzy podjęli decyzje o sprzedaży swojej biżuterii i próbują znaleźć na nią kupca na rynku wtórnym – dodaje. Obserwując rynek jubilerski nie można także nie zauważyć zjawiska obrotu „używanymi” wyrobami jubilerskimi. Coraz więcej bowiem osób decyduje się na sprzedaż swojej biżuterii, nie tak jak było do tej pory, za pośrednictwem salonów jubilerskich, lombardów czy komisów, a bezpośrednio – najczęściej wykorzystując w tym celu
Internetowe serwisy aukcyjne
Osoby z w i ą z a n e z a w o d o w o z branżą jubilerską podkreślają, że w Polsce nie istnieje rynek wtórny. Jednak znaczny wzrost cen na rynku złota powoduje, że rośnie zainteresowanie kupnem tańszej, używanej biżuterii. – Polski r y n e k wtórny, na któ- rym oferowana jest biżuteria, jeszcze raczkuje – mówi Włodzimierz Metz, właściciel salonu jubilerskiego OPAL. – Jednak nie można nie zauważyć, że ilość transakcji dokonywanych na nim z miesiąca na miesiąc rośnie – dodaje. Wpływ na taki stan rzeczy z całą pewnością ma sytuacja na rynku złota i kamieni szlachetnych FOTO: BIŻUTERIA FIRMY MATHON, EMOTIONFRANCE 16 POLSKI JUBILER NR 10 (100) 2011 WWW.POLSKIJUBILER.PL TEMAT NUMERU 16-25 TEMAT NUMERU.indd 16 2011-09-27 10:18:31 oraz niskie ceny, jakie oferują za biżuterię używaną właściciele lombardów. Klienci nie są zainteresowani bowiem sprzedażą swoich kosztowności po cenach skupu złomu – starają się znaleźć odbiorców, którzy zaoferują im znacznie większe pieniądze za biżuterię. Internetowe serwisy aukcyjne – Najpopularniejszą formą sprzedaży kosztowności przez „prywatnych” sprzedawców jest zamieszczenie oferty sprzedaży biżuterii na serwisie aukcyjnym – mówi Włodzimierz Metz. – Sprzedawcy oferują biżuterię po niższych cenach niż w salonach jubilerskich a jednocześnie wyższych niż otrzymaliby za sprzedaż biżuterii w skupie – dodaje. Aukcje internetowe, na których sprzedawana jest biżuteria, cieszą się coraz większą popularnością wśród kupujących. – Klienci uważają, że mogą dokonać niezwykle atrakcyjnego zakupu – uważa Bogdan Wyżykiewicz. – Często zdarza się, że biżuterię ze złota, inkrustowaną kamieniami szlachetnymi uda im się kupić taniej niż w profesjonalnym salonie jubilerskim – dodaje. Najczęściej proponowana w internecie złota biżuteria pochodzi z seryjnej produkcji biżuterii oferowanej w polskich salonach jubilerskich a jej sprzedawca posiada pełną dokumentację jej zakupu. Na aukcjach internetowych można znaleźć przede wszystkim pierścionki, kolczyki i łańcuszki, które nie noszą znamion użytkowania. – Kupujący mają możliwość nabycia pełnowartościowego produktu, pochodzącego z salonu jubilerskiego, często sygnowanego logo producenta, po cenach niższych niż w tradycyjnych salonach – mówi Włodzimierz Metz. – Niejednokrotnie jednak zdarza się, że klienci padają ofiarami oszustwa a biżuteria, która jest im sprzedawana, nie jest pełnowartościowym produktem – dodaje. Należy jednak wspomnieć, że w przypadku seryjnych produktów takie przypadki zdarzają się dość rzadko. – Internetowi sprzedawcy oferują na aukcjach swoją biżuterię, najczęściej zależy im na odzyskaniu choć części pieniędzy, które w nią zainwestowali – mówi Włodzimierz Metz. Jednocześnie należy zauważyć, że na internetowych aukcjach, szczególnie w ostatnim czasie, można znaleźć oferty sprzedaży „antycznej” biżuterii. Wraz ze zwiększonym zainteresowaniem na działa sztuki złotniczej, pojawiają się oferty sprzedaży starej biżuterii. – Na aukcjach internetowych można znaleźć oferty sprzedaży biżuterii liczącej ponad dwieście lat – mówi Włodzimierz Metz. – W przypadku taki ofert byłbym jednak bardzo ostrożny, osoby posiadające w swoich zbiorach działa sztuki złotniczej, mogą w przypadku jej sprzedaży udać się do Desy i tam dokonać transakcji, uzyskując dobre ceny za swój produkt a nie oferować swoje „skarby” po znacznie zaniżonych cenach – dodaje.
Sprzedaż w skupie
Na polskim rynku jubilerskim w ostatnim czasie pojawia się także coraz więcej podmiotów gospodarczych zajmujących się skupem biżuterii. Taką ofertę w swoich salonach wprowadzają także jubilerzy, którzy nie tylko sprzedają, ale także skupują biżuterię od klientów. Ceny w skupie złota są ściśle określone i podawane do publicznej wiadomości. Wraz ze wzrostami cen złota wzrosły także ceny skupu, które według najnowszych danych wynoszą nawet 165 złotych za gram 24-karatowego złota próby 999. Jednak sprzedaż wartościowej biżuterii w skupie nie dla wszystkich klientów wydaje się być atrakcyjna. Sprzedawcy otrzymują bowiem pieniądze za metal szlachetny użyty do produkcji danej biżuterii a nie za biżuterię. – Mimo że ceny w skupie nie spełniają oczekiwań klientów to ich liczba w punkach skupu nie spada – mówi Arkadiusz Dłużycki, pracownik lombardu. – Niemal każdego dnia zdarzają się osoby zainteresowane sprzedażą swojej biżuterii w cenach skupu złota – dodaje.

Rynek wtórny
Rosnące ceny złota oraz wzrost zainteresowania oryginalnymi ozdobami sprawia, że w Polsce pojawia się wtórny rynek biżuterii. Można na nim kupić nie tylko seryjne wyroby jubilerskie, które znajdują się w asortymencie salonów jubilerskich, ale także arcydzieła sztuki jubilerskiej. Polski rynek wtórny nie może jeszcze konkurować z rynkami w Europie Zachodniej, gdzie biżuteria, szczególnie ta autorska, zyskuje na wartości niemal z roku na rok. Nie można jednak nie zauważyć, że także u nas ceny wyrobów biżuteryjnych rosną. Klienci zaczynają doceniać pracę artystów – złotników i są w stanie zapłacić za nią więcej niż za cenę surowca i wykonanie. Na razie największe ruchy na rynku wtórnym można zaobserwować przyglądając się aukcjom internetowym, gdzie wolny rynek zaczyna wymuszać ceny na sprzedawcach biżuterii. Im biżuteria atrakcyjniejsza tym więcej płacą za nią odbiorcy. Nie można wykluczyć, że w najbliższym czasie będziemy mogli obserwować narodziny rynku wtórnego biżuterii porównywalnego do rynków, które istnieją w innych krajach europejskich. – Im większa będzie wiedza na temat wyrobów jubilerskich wśród Polaków, tym większym zainteresowaniem będzie cieszyła się unikatowa biżuteria, która stworzona została przez artystę złotnika – mówi Włodzimierz Metz. – Moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że nie będziemy musieli długo czekać, aby klienci docenili polskie wyroby jubilerskie i kupowali je od siebie nawzajem – dodaje.
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
|
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).
Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
Prenumeratę możesz zamówić:
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
|
Wiktoria Wilk





