Złoto z okazji I Komunii

Najczęściej złotą biżuterię kupuje się jako prezent na jakąś wielką uroczystość
rodzinną. Motywem do zakupów złotej biżuterii są także zaręczyny i ślub. Nie można
jednak zapominać o ogromnym, jak na warunki międzynarodowe, rynku dewocjonaliów,
które w dużej części wykonywane są ze złota.



Dewocjonalia sprzedawane są w Polsce od wielu lat
na stałym poziomie. W tym segmencie nie odnotowuje
się ani spektakularnych zysków ani strat.
Nie można jednak nie docenić rodzimego rynku
dewocjonaliów, który przynosi właścicielom salonów
jubilerskich korzyści finansowe.



Czas komunii świętych


− W kwietniu i w maju w salonach jubilerskich wzrasta sprzedaż
krzyżyków, medalików i złotych łańcuszków, które kupowane są
z okazji Pierwszej Komunii – mówi Bolesław Nowolicki,
właściciel salonu jubilerskiego KRYK. – Polska tradycja
nakazuje niemal ofiarowanie dziecku złotej pamiątki z okazji
uroczystości kościelnej – dodaje. Warto zauważyć, że
złote dewocjonalia kupowane są przede wszystkim w czasie
poprzedzającym I Komunie. Towarem, na który decyduje
się zdecydowana większość
klientów salonów jubilerskich,
są złote medaliki i łańcuszki.
Często kupowane są także krzyżyki.
– Ceny złota znacznie
wzrosły, jednak nie wydaje mi się, aby w tym roku sprzedaż
złotych dewocjonaliów miała spaść – mówi Bolesław
Nowolicki. – Klienci traktują złote dewocjonalia nie tylko
jako pamiątkę, ale także jako lokatę finansową – dodaje.
Klienci salonów jubilerskich zdecydowani są na zakupy
droższych medalików i krzyżyków, gdyż traktują je nie tylko
jako wartościowy prezent, ale także jako zabezpieczenie
dziecka na przyszłość. – Złoto w polskiej mentalności uważane
jest za przedmiot, który może zabezpieczyć przed
kłopotami finansowymi – mówi Bolesław Nowolicki. – Mimo
że zmieniają się czasy, to stare przyzwyczajenia Polaków
zostają – dodaje.



Sprzedażowa top lista


− Od paru już lat najlepiej w naszej hurtowni sprzedają się tzw.
medaliki papieskie, które mają na awersie wizerunek Matki Boskiej
a na rewersie Jana Pawła II. – mówi Krzysztof Wieczerzak, właściciel
hurtowni biżuterii w Nadarzynie. – Właściciele salonów jubilerskich
decydują się także na zamawianie medalików z wizerunkiem Jana
Pawła II, uważając, że jeżeli nie sprzedadzą ich przed okresem
komunijnym, to z całą pewnością znajdą się na nie amatorzy
w związku z beatyfikacją papieża Polaka – dodaje. Klienci salonów
jubilerskich, którzy dysponują większymi zasobami finansowymi
decydują się także na zakup różańca wykonanego z metali
szlachetnych. – Rzadko zdarza się, aby klienci kupowali
różańce wykonane w całości ze złota, gdyż jest to bardzo
duży wydatek – mówi Magdalena Kuśniar, właścicielka sklepu
JuART. – Jednak coraz częściej decydują się na kupno różańca
wykonanego ze srebra i złota, mimo że cena takiego
prezentu oscyluje w granicach
tysiąca złotych – dodaje. Klienci
w salonach jubilerskich zainteresowani
są kupnem kosztownych
obrazków wykonanych ze
srebra, ale nie pozłacanych. Należy pamiętać, że w mentalności
naszych rodaków panuje przekonanie, że prezent
z okazji I Komunii Św. musi być wartościowy a wizyta w salonie
jubilerskim z tej okazji jest niemal tradycją.



Nie tylko dewocjonalia


Klienci salonów jubilerskich z okazji Pierwszej Komunii nie
decydują się tylko na zakupy złotych medalików czy krzyżyków.
Coraz częściej z tej właśnie okazji małe dziewczynki
obdarowywane są złotymi kolczykami, bransoletkami czy
pierścionkami. – Wielu z moich klientów zdecydowanych
jest kupić w salonie jubilerskim małe, złote kolczyki z brylantami czy pierścionek z oczkiem z kamieniami szlachetnymi – mówi
Magdalena Kuśniar, właścicielka sklepu JuART. – Dziewczynki w tym
dniu stają się małymi królewnami, nic więc w tym dziwnego, że
rodzice starają się dopełnić ich strój piękną, delikatną biżuterią –
dodaje. Nie można zapominać, że klienci chcą ofiarować dziecku
drogocenny i niepowtarzalny prezent, stąd też poza biżuterią,
decydują się na zakupy srebrnych ramek na zdjęcia, pozłacanych
albumów czy srebrnych i pozłacanych statuetek. Dużym powodzeniem
cieszą się imienniki, które stanowią indywidualny prezent dla
dziecka. W salonach jubilerskich klienci poszukują także niecodziennych
zawieszek na łańcuszek, a ostatnio bardzo popularne
stały się charmsy, które stanowią idealny prezent komunijny. –
W salonie jubilerskim nie może zabraknąć oryginalnych, złotych
zawieszek na bransoletkę – mówi Magdalena Kuśmiar. – To modny
i ciekawy prezent dla dziecka. Moim zdaniem stanie się on w tym
roku sprzedażowym hitem – dodaje. Wydaje się, że złote i srebrne
charmsy będą w tym roku jednym z głównych prezentów ofiarowywanych
z okazji I Komunii Św. – Idea tworzenia bransoletek
poprzez dokładanie do nich kolejnych zawieszek, zakłada, że
biżuteria ma charakter indywidualny − mówi Magdalena Kuśniar.
– Pierwsza Komunia to wyjątkowa okazja, aby rozpocząć swoją
przygodę z biżuterią – dodaje.



Asortyment w salonie jubilerskim


W salonach jubilerskich nie powinno zabraknąć złotych prezentów
komunijnych. Znawcy rynku złota podkreślają, że mimo że ceny złota
znacznie wzrosły jego sprzedaż będzie duża. Klienci będą zainteresowani
zainwestowaniem swoich pieniędzy w złote prezenty z okazji
I Komunii Świętej. W związku z tym właściciele salonów jubilerskich
powinni zaopatrzyć swoje w sklepy w towary, które w tym roku będą
cieszyły się największą popularnością. Oznacza to, że w żadnym
salonie jubilerskim nie może zabraknąć modnych ostatnio zawieszek
na bransoletki i bransoletek, które cieszą się niesłabnącym od kliku
już sezonów zainteresowaniem klientów. Konsumenci zainteresowani
są kupnem nie tylko zawieszek wykonanych ze złota, ale także
tych inkrustowanych kamieniami szlachetnymi. Zamawiając asortyment
do salonu jubilerskiego warto także zastanowić się nad złotymi pierścionkami.
Coraz częściej bowiem zdarza się, że z okazji I Komunii
dziewczynkom ofiarowywana jest złota biżuteria. W salonie jubilerskim
nie może zabraknąć także delikatnych złotych kolczyków. Klientom
salonów jubilerskich zależy, aby prezent przez nich wybrany był
zarówno elegancki, jak i wartościowy. – Niemal każdy salon jubilerski
w Polsce w okresie majowych komunii odnotowuje wzrost sprzedaży
− mówi Bolesław Nowolicki. – W tym roku należy spodziewać
się, wbrew powszechnemu mniemaniu, że sprzedawać będziemy
znacznie więcej złotych niż srebrnych dodatków – dodaje. Niezależnie
od tendencji w modzie na rynku jubilerskim właściciele salonów
jubilerskich nie mogą zapomnieć, że jednym z najczęściej kupowanych
prezentów z okazji I Komunii jest biżuteria dewocyjna. W związku
z powyższym w salonach jubilerskich powinna znaleźć się odpowiednia
liczba medalików i krzyżyków a przede wszystkim złotych łańcuszków,
ponieważ jak podkreślają jubilerzy, to one co roku sprzedają
się najlepiej. − Klienci wybierają przeważnie łańcuszki nieprzekraczające
długości 45 centymetrów – mówi Krzysztof Wieczerzak.
– Należy pamiętać, że trudno wyobrazić sobie bardziej uniwersalny
a jednocześnie wartościowy prezent z okazji uroczystości kościelnej
niż złoty łańcuszek – dodaje.



Znaczący spadek sprzedaży


1. Polski Jubiler: Jak wygląda z Pana perspektywy polski rynek
dewocyjny? Jakie jest zainteresowanie klientów kupnem dewocjonaliów?
Jerzy Stefanek, właściciel firmy Stefanek: W ostatnim czasie na polskim
rynku złotniczym odczuwalny jest spadek sprzedaży. Nie można zapominać,
że dewocjonalia sprzedawane są na gramy nie na sztuki. W związku z
powyższym jeśli spojrzeć na rynek pod względem ilości sprzedanych
dewocjonaliów
to nie można zauważyć znaczących różnic – klienci kupują niemal tyle
samo sztuk biżuterii co dotychczas, jednak decydują się na wyroby
znacznie
„lżejsze”, do produkcji których zużyto znacznie mniej kruszcu. Można
powiedzieć, że sprzedaż a co za tym idzie zyski firm produkujących
dewocjonalia
maleje. Producenci wkładają znacznie więcej pracy w realizację zamówień,
gdyż podejmują się produkcji dewocjonaliów pod konkretne zamówienie
klientów a zwiększony nakład pracy nie przekłada się na zyski.


2. Czy kryzys, który odcisnął swoje piękno na polskim rynku biżuterii,
zauważalny był także w sektorze dewocjonaliów?
Kryzys odczuwalny jest w całym sektorze jubilerskim, ta sytuacja nie
ominęła także rynku dewocjonaliów. Stale rosnące ceny złota powodują, że
producenci rozpoczynają pracę tylko na zamówienie, obniżając tym samym
swoje nakłady finansowe. Oczywiście w sezonie komunijnym możemy
zauważyć zwiększone obroty na rynku dewocjonaliów, jednak warto
zauważyć, że mogą one przynieść zyski na poziomie od 3 do 5 proc.
Całościowy
spadek sprzedaży na tym rynku można natomiast oszacować na poziomie
nawet 30 proc.


3. Czy klienci na naszym rynku jubilerskim rezygnują z zakupów, czy może
starają się wybierać znacznie tańszą biżuterię?
Wpływ na decyzje zakupowe Polaków w dużej mierze ma biżuteria masowa,
która pojawiła się na naszym rynku. Tania, tandetna biżuteria
importowana
głównie z Tajlandii spowodowała, że klienci znacznie częściej niż
polskie wyroby złotnicze kupują jej tańsze odpowiedniki. Niemal wszędzie
można znaleźć
biżuterię a’la Pandora, która cieszy się zainteresowaniem klientów, tym
samym odciągając ich uwagę od pełnowartościowej biżuterii, wykonanej
według
standardów sztuki złotniczej.


4. Jak według Pana będzie rozwijał się polski rynek złotniczy w
najbliższym czasie?
W branży jubilerskiej pracuję od niemal trzydziestu lat i muszę
powiedzieć, że przez ten czas na rynku biżuteryjnym bywało różnie,
jednak tak źle jak teraz nie
było nigdy. Z całą pewnością można powiedzieć, że cała polska branża
jubilerska znalazła się w kryzysie, który nie wiadomo ile potrwa. Może
nawet kilka lat.
[...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl

Wiktoria Wilk