Artykuły z działu

Przeglądasz dział DOBRE BO POLSKIE (id:55)
w numerze 03/2022 (id:189)

Ilość artykułów w dziale: 1

pj-2022-03

Biżuteria to moja pasja

Rozmowa z Angeliką Kwiatkowską, projektantką biżuterii

w23pj-688416-263788

Pani biżuteria została zaprezentowana na wystawie „Wspomnienia” w czasie tegorocznego Festiwalu Srebra w Legnicy. Wzbudziła emocje i podziw dla pani talentu. Skąd wzięło się u pani zainteresowanie biżuterią jako medium ukazującym uczucia i emocje?

Biżuterią interesuję się tak naprawdę od liceum. Chodziłam do Liceum Plastycznego w Katowicach, gdzie byłam na specjalizacji jubilerstwo. To tam tworzyłam pierwsze projekty i uczyłam się wykonywać biżuterię, tam również pokochałam to zajęcie. Natomiast przekazywanie swoich uczuć i emocji pojawiło się z czasem, dosyć naturalnie. Jestem wrażliwą i sentymentalną osobą, silnie związaną z rodziną i przyjaciółmi, potrzebowałam czegoś, co pomoże mi uzewnętrznić te uczucia, a biżuteria okazała się idealnym medium. Traktuję ją również jak swego rodzaju pamiętnik, by za kilka lat, patrząc na swoje kolekcje, wspominać emocje towarzyszące tworzeniu ich.

Na wystawie zaprezentowała pani osiem kolekcji biżuterii: „Moja historia”, „Rodzina”, „Asymetria”, „Pazur”, „Lustra”, „Happiness pills”, „Migracje”, „Arystokracja”. Jaka jest geneza ich powstania? I co znaczą one dla pani?

Obiekt „Moja historia”, wiąże się z moimi prywatnymi odczuciami związanymi z utratą wagi, przy tworzeniu go czerpałam z własnych doświadczeń, jest bardzo osobisty. Jego zmieniająca się struktura nawiązuje do zmian zachodzących w ciele i w głowie podczas odchudzania. Kolekcja „Rodzina” jest to komplet kolczyków przedstawiający trzy pokolenia: dziadków, rodziców i dzieci, które czerpią od siebie nawzajem. „Asymetria” jest to komplet brosz ukazujących asymetrię w świecie ptaków, gdzie samce są często o wiele bardziej barwne od samic. Jest to prosty projekt zainspirowany naturą. „Pazur”, kolekcja nakładek na paznokcie z motywami zaczerpniętymi ze Strajku Kobiet, jest wyrazem mojego niezadowolenia z powodu odbierania praw kobietom w naszym państwie.

w23pj-323992-141770

W takich sytuacjach, gdy trudno mi opisać emocje słowami, biżuteria staje się idealnym medium. Kolekcja broszek i kolczyków zatytułowana „Lustra” nawiązuje do problemów, z jakimi musimy się zmagać w dzisiejszym świecie, do kultu mediów społecznościowych, które ukazują ludzi w krzywym zwierciadle i często są przyczyną zaburzeń odżywiania i braku akceptacji własnego ciała. Pojawia się w nich dużo przerobionych i wyidealizowanych sylwetek, które nijak mają się do rzeczywistości, ma to zły wpływ szczególnie na młodych ludzi. Kolekcja jest zainspirowana konstrukcją lusterek do makijażu. „Happiness pills” jest to projekt zrealizowany wspólnie z Lidią Pawlak. Stworzyłyśmy tę kolekcję, opierając się na ankiecie przeprowadzonej na ASP, w której zadano pytanie: „Czego pragną studenci ASP?”. Na podstawie odpowiedzi stworzyłyśmy broszki i naszyjniki, w które można włożyć tabletkę symbolizującą pieniądze, miłość lub podróże – ma to na celu zmotywowanie młodych ludzi do dążenia do swoich celów i spełniania marzeń.

Z kolei „Migracje” to naszyjnik, który zaprojektowałam na studiach licencjackich, przedstawia on trasę pociągu z Katowic do Łodzi, którym jeździłam w tamtym czasie, ukazuje rozdarcie między chęcią studiowania i rozwijania się w dziedzinie biżuterii a tęsknotą za rodziną i przyjaciółmi. Ostatnim elementem wystawy jest naszyjnik „Arystokracja” zainspirowany Pałacem Herbsta w Łodzi. Ukazuje on kontrast między bogatą a biedną ludnością. Ściany kul symbolizują mur między przedstawicielami różnych warstw społecznych. Cała wystawa jest podsumowaniem moich pięciu lat studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Kolekcje zaprezentowane na wystawie wybrałam spośród wszystkich swoich projektów, ponieważ są najbliższe memu sercu i związane z ważnymi wydarzeniami mojego życia, a zarazem uważam je za najciekawsze i najlepiej wykonane. Każda z tych kolekcji wyraża moją opinię lub odczucia związane z danym tematem.

Czym dla pani jest biżuteria?

Biżuteria jest dla mnie przede wszystkim pasją, uwielbiam ją projektować, a następnie tworzyć poszczególne elementy i składać wszystko w całość. Cały proces daje mi niesamowicie dużo radości i bardzo cieszy mnie, gdy odbiór moich projektów jest pozytywny. Jest dla mnie również przekaźnikiem emocji, formą wyrażania siebie, swojej opinii i stylu.

Skąd czerpie pani inspirację?

Inspirację czerpię głównie z otoczenia, z tego, co dzieje się w moim życiu, i emocji, jakie mi towarzyszą. Inspiruję się także naturą, w niej szukam kształtów i form. Często przy projektowaniu sięgam również do architektury i rzeźby, pomaga mi to tworzyć ciekawe i oryginalne konstrukcje.

Jak wygląda u pani proces twórczy?

Proces twórczy zaczynam od poszukiwania inspiracji, często przeglądam różne strony internetowe, magazyny, katalogi lub czerpię pomysły z otoczenia, np. z wydarzeń wokół mnie, oglądam dzieła różnych artystów, np. rzeźbiarzy czy architektów, w ten sposób próbuję odnaleźć ciekawą formę, która zainspiruje mnie do stworzenia biżuterii. Projektowanie zaczynam od szkiców, czasem zdarzy mi się tworzyć modele. Następnie poszukuję odpowiednich materiałów do wykonania projektu. Najczęściej kolekcje realizuję w srebrze. Gdy już odnajdę idealny kolor i strukturę, przystępuję do realizacji i wykonuję poszczególne elementy. Zwieńczeniem każdego procesu twórczego jest sesja zdjęciowa zrealizowanej kolekcji.

Jak wyobraża sobie pani najbliższą przyszłość?

W najbliższym czasie chciałabym obronić pracę magisterską, obecnie jest to mój priorytet. Po ukończeniu studiów mam w planach stworzenie własnej marki obejmującej projektowanie i wykonywanie biżuterii. W międzyczasie chciałabym dalej rozwijać swoje umiejętności jubilerskie.

Gdzie można zapoznać się z pani twórczością?

Obecnie pokazuję swoje prace tylko na Instagramie kwiatkowska_ jewellery, ale powoli tworzę swoją stronę na Facebooku, gdzie również chcę pokazywać swoje kolekcje i procesy twórcze.

Dziękuję za rozmowę

 Rozmawiała Marta Andrzejczak