Portale internetowe Polskich Wydawnictw Specjalistycznych ProMedia sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie. Zamknij to okno informacyjne

Wielogodzinny i w ieloetapowy proces powstawania | Polski Jubiler







Wielogodzinny i w ieloetapowy proces powstawania

Rozmowa z Martą Norenberg, projektantką biżuterii i współwłaścicielką firmy Sztuk Kilka.

pj-2015-06a-27

pj-2015-06a-28

pj-2015-06a-29

Polski Jubiler: Skąd wzięło się u pani zamiłowanie do biżuterii?

Marta Norenberg: Ewolucja to słowo, które najlepiej oddaje moją drogę do świata biżuterii. Zawsze drzemała we mnie pasja tworzenia. Próbowałam wielu technik, od malarstwa, przez układanie szklanych mozaik, po ceramikę. Te dziedziny, choć tak odległe od siebie, zaistniały w moim życiu naturalnie. Czasem zupełnie nieoczekiwanie, innym razem dzięki moim staraniom. Zamiłowanie do biżuterii kwitło powoli, równolegle pojawiały się pierwsze próby działań w tej dziedzinie, przerywane odmiennymi realizacjami artystycznymi. Aż trafiłam na technikę witrażu Tiffany, kojarzoną głównie z lampami z końca XIX wieku, którą połączyłam z metaloplastyką z miedzi i wykorzystałam do drobnych form biżuteryjnych. Następnie rozpoczęłam naukę pracy w srebrze, która zawładnęła mną na dobre.

Gdzie nauczyła się pani zawodu złotnika? Jakie trudności musiała pani pokonać, aby stworzyć swoje pierwsze dzieło?

W 2013 roku ukończyłam Kwalifikacyjny Kurs Zawodowy w zawodzie złotnik-jubiler w Zespole Szkół Nr 31 im. Jana Kilińskiego w Warszawie, zwieńczony egzaminem państwowym. Mimo iż mam tytuł złotnika, stoi przede mną jeszcze wiele jubilerskich tajemnic do zgłębienia. Moimi pierwszymi pracami w srebrze były obrączki, bo tak przewidywał program kursów. Na pierwsze dzieło jeszcze czekam, ale myślę, że zmierzam w dobrym kierunku. Natomiast największą trudnością była własna niecierpliwość. Rozpoczynając kurs nie miałam zielonego pojęcia o jubilerstwie, choć ukończyłam studia z historii sztuki, niestety ten dział pozostał nietknięty. Grupa kursantów była dość duża, więc czas oczekiwania, by poznać kroki postępowania nawet przy podstawowych pracach, lekko się dłużył. No i ta wieczna kolejka do walcarki i polerki…

Czy ma pani ulubiony okaz biżuteryjny swojego autorstwa? A jeśli tak, to dlaczego jest on tak wyjątkowy?

Do niektórych prac mam sentyment, gdyż łączą się z pe [...]
Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.
Dostęp dla prenumeratorów

Polskiego Jubilera

Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata POLSKIEGO JUBILERA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania dwumiesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.polskijubiler.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.polskijubiler.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Polskiego Jubilera skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl

Rozmawiała Marta Andrzejczak