Portale internetowe Polskich Wydawnictw Specjalistycznych ProMedia sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie. Zamknij to okno informacyjne

Indyjskie spotkanie branży | Polski Jubiler





Indyjskie spotkanie branży

Coroczne targi jubilerskie India International Jewellery Show odbyły się w Mumbaju (dawniej Bombaju) w dniach 23-27 sierpnia 2012 roku.

 



 

Była to już 29. edycja targów, które pod względem ilości wystawców i rozmachu, są w pierwszej piątce największych imprez jubilerskich na świecie.

 

Tydzień mody jubilerskiej

Targi poprzedzone zostały tygodniem Mody Jubilerskiej (IIJW). Każdego dnia odbywało się osiem pokazów mody, przygotowanych przez różnych projektantów i producentów. Warto zwrócić uwagę, że odbyły się także dwa pokazy finałowe. W sumie były trzydzieści cztery pokazy najdroższej i najbardziej ekskluzywnej biżuterii. Wydarzenie obserwowali dziennikarze niemal wszystkich magazynów mody, a także znanych na świecie projektantów mody jubilerskiej. Nie zabrakło także znanych gwiazd Bollywood, które wywoływały entuzjazm widowni. Podkreślenia wymaga fakt, że podczas tegorocznej edycji wielki sukces odniosła kolekcja biżuterii zaprezentowana przez japońskich projektantów. Wobec powyższego warto zastanowić się nad wprowadzeniem na pokaz także polskiego akcentu – szczególnie pod postacią polskiego bursztynu, który z pewnością oszołomiłby znaczną część świata, gdzie dotychczas znany jest jedynie z nazwy. Wszak oglądamy interesujące pokazy polskiego bursztynnictwa na imprezach krajowych i nielicznych za granicą. A w tej kwestii możemy liczyć na wsparcie organizatorów, czyli Rady ds. Promocji Eksportu Biżuterii i Kamieni Szlachetnych (GJEPC).

 

Ogromna ilość wystawców

India International Jewellery Show odbyły się na powierzchni czterdziestu sześciu tysięcy metrów kwadratowych. Na targach znajdowało się ponad tysiąc osiemset stoisk, a swoją ofertę zaprezentowało około osiemset firm indyjskich, a także wystawcy z Belgii, Izraela, Turcji, Tajlandii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Targi odwiedziło około 35 tysięcy osób, w tym delegaci z trzydziestu krajów świata. Na India International Jewellery Show można było zaopatrzyć się niemal we wszystko: począwszy od maszyn dla jubilerstwa, kamieni, diamentów i innych surowców do wspaniałych wyrobów ze złota, srebra i platyny z brylantami i innymi drogocennymi kamieniami. Oczywiście polskiego uczestnika interesują przede wszystkim wyroby mniejsze, wykonane zgodnie z tendencjami mody europejskiej. Znaleźć je można najłatwiej w International Product Gallery, ogniskującej to, co aktualnie jest przedmiotem eksportu z Indii na cały świat. Targi mają charakter przede wszystkim handlowy i to w znacznej mierze na rynek wewnętrzny Indii. W bieżącym roku po raz pierwszy zaprezentowano produkty wielowiekowego rzemiosła jubilerskiego Indii, pokazując nie tylko zachwycające wyroby rzemieślników, ale i proces produkcji na żywo. Na targach prowadzona była odręczna sprzedaż detaliczna, dzięki czemu można było dokonać wyboru wyrobów, sprawdzając osobiście ich parametry jakościowe. Ponadto odbywały się seminaria, pogłębiające wiedzę gospodarzy i gości na wybrane problemy świata jubilerskiego.

 

Indyjski rynek jubilerski

Wypada nadmienić, że indyjski przemysł jubilerski zatrudnia około 1,5 mln osób. W ostatnim roku eksport jubilerski z Indii osiągnął wartość 46,3 mld USD. Z każdych dwunastu oszlifowanych na świecie diamentów jedenaście zostało oszlifowanych w Indiach. Pomimo ciągłego wzrostu eksportu jest on uzależniony od wahań koniunktury na rynkach światowych. Wysoka konkurencyjność cenowa oferowanych wyrobów sprawia, że eksport corocznie wzrasta. Niemały wpływ na rozwój branży ma fakt, że podstawowe kierunki eksportu to: Zjednoczone Emiraty Arabskie – 44 proc., Hongkong – 25 proc., US A – 12 proc. Znaczna część polskich zakupów biżuterii z brylantami w Hongkongu to wyroby „made in India”, lepiej „opakowane” i sprzedawane przez Chińczyków. Zauważyć należy, że import surowców i wyrobów jubilerskich do Indii jest zbliżony wartościowo do eksportu. Nasze tradycyjne opinie są błędne – Indie dysponują w niewielkim stopniu własnymi surowcami jubilerskimi.

 

Polacy na targach

Od 2005 roku na targi są zapraszani przedstawiciele polskiego jubilerstwa. Jest to corocznie kilkuosobowa grupa z różnych środowisk jubilerskich i regionów Polski. Jeżeli nawet nie zawsze pobyt w Mumbaju przynosi efekt handlowy, to z całą pewnością można dowiedzieć się, w którą stronę rozwija się jubilerstwo i przywieźć niezapomniane wrażenia ze świata wzornictwa. Potęgowane kontrastem bogactwa ze skrajną biedą, wszechobecnym bałaganem i szpetotą otoczenia. Jednak z perspektywy ostatnich kilku lat daje się zauważyć znaczny postęp, począwszy od lotniska, przez nowe arterie komunikacyjne do nowych osiedli mieszkaniowych i nowoczesnych centrów handlowych. Jest to jednak w tym osiemnastomilionowym mieście proces bardzo powolny. Warto dodać, że pobyt na targach jest sponsorowany przez GJE PC, co znacznie obniża koszty obejrzenia pasjonującej części świata i w wielu przypadkach doprowadza do nawiązania korzystnych kontaktów handlowych. Najbliższa okazja już wkrótce: od 22 do 25 lutego 2013 roku w Mumbaju odbędą się targi IIJS Signature 2013. Mają one trochę mniejszą skalę i nie towarzyszą im pokazy mody, ale jest to okres przyjemnej, suchej, letniej pogody, gdy u nas króluje zima. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie www.gjepc.org.  Zbigniew Kwiatkowski